Procedurę ratunkowego dostępu do technologii lekowych (RDTL) wprowadzono latem zeszłego roku. Miała być szybkim ratunkiem dla chorych, którzy potrzebują leków zarejestrowanych w Unii Europejskiej, ale nieobjętych w Polsce refundacją. To setki pacjentów, przede wszystkim z chorobami nowotworowi, u których leki z listy refundacyjnej nie działają. Dostęp do nowych terapii to więc dla nich sprawa życia lub śmierci.

CZYTAJ TEŻ: Ta ustawa miała dać szansę osobom śmiertelnie chorym. Ale ministerstwo nie zapłaci za leki

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej