Herbata matcha jest na liście superfood, czyli produktów o skoncentrowanej dawce składników odżywczych.

Czym się różni od zwykłej zielonej herbaty?

Po pierwsze konsystencją - herbata zielona to ususzone listki mniej lub bardziej rozdrobnione, a matcha to miałki proszek o intensywnie zielonym kolorze.

Młode listki herbaty zielonej zakrywa się bambusowymi matami na parę tygodni przed zbiorem, żeby nie rosły i nie traciły wartości odżywczych, ale cały czas nabierały zielonej barwy i wytwarzały chlorofil. Parowane, suszone i mielone są szczelnie pakowane i w takiej formie trafiają do sklepów.

Ze zwykłej herbaty liściastej pijemy napar, a z matchy - całe liście. Przynajmniej powinniśmy tak ją pić, żeby uzyskać jak najwięcej wartości odżywczych. Dlatego niezwykle ważny jest proces jej przygotowania, który powinien być przeprowadzony na wzór ceremonii japońskiej.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej