Bezsenność i zespół niespokojnych nóg?

Dr hab. n. med. Adam Wichniak: To zaburzenie ruchowe związane ze snem. Jedne z częstszych zaburzeń snu. Ustępuje częstością rozpowszechnienia tylko bezsenności i nadmiernej senności w ciągu dnia.

Zespół niespokojnych nóg należy też do najczęstszych chorób neurologicznych.

Pamiętajmy, że sam w sobie nie jest on diagnozą. Mówi tylko, że ktoś ma określony zespół objawów. Ich przyczyny mogą być różne.

Dlaczego nie możesz zasnąć



Skąd nazwa tego schorzenia?

- Po pierwsze, zjawisko to rzeczywiście dotyczy głównie nóg - w 80-90 proc. - choć może obejmować też inne partie ciała. Po drugie, podstawowy objaw w zespole niespokojnych nóg to przede wszystkim uczucie dyskomfortu, niepokoju w nogach, nieprzyjemnych doznań czuciowych - pacjentom często trudno to opisać. Każdy odbiera te odczucia nieco inaczej, ale łączy je to, że ten dyskomfort prowadzi do przymusu poruszania nogami. I stąd wywodzi się nazwa tej choroby.

Charakterystyczne jest tu narastanie objawów wieczorem i pojawianie się ich w spoczynku.

Ludzie przychodzą do lekarza, bo nie mogą zasnąć?

- Tak, to jest problemem, który najczęściej popycha pacjentów do wizyty u lekarza. Brak możliwości zaśnięcia do późnych godzin nocnych, a nawet porannych. Pacjenci z ciężkim zespołem niespokojnych nóg często nie mogą zasnąć wcześniej niż o trzeciej czy czwartej nad ranem!

Jak diagnozuje się to schorzenie?

- Jeśli ktoś cierpi na zespół niespokojnych nóg, trzeba znaleźć przyczynę. W 50 proc. przypadków objawy są związane z układem nerwowym. I to jest tzw. idiopatyczny zespół niespokojnych nóg.

Druga połowa pacjentów ma zespół niespokojnych nóg spowodowany inną chorobą czy przyczyną.

Jaką?

- Najczęściej jest nią niedobór żelaza. Ale są też inne stany chorobowe, które mogą być groźniejsze, dlatego warto się tym zainteresować.

Objawy zespołu niespokojnych nóg mogą być manifestacją niewydolności nerek, wątroby, uszkodzenia nerwów obwodowych, np. w przypadku niezdiagnozowanej cukrzycy, a w Polsce, niestety, też alkoholizmu. W innych krajach europejskich aż tak wielu poalkoholowych zespołów niespokojnych nóg nie ma. To wynika z picia stężonego alkoholu, który szkodzi układowi nerwowemu. Mniej stężony, ale pity codziennie powoduje z kolei raka wątroby.

Sporo moich znajomych zgłasza objawy zespołu niespokojnych nóg.

- Pierwszym współczesnym lekarzem, który opisał zespół niespokojnych nóg w latach 40. XX wieku, był szwedzki neurolog Karl Axel Ekbom. On twierdził, że częstość tej choroby wynosi około 5 proc. w populacji. A teraz mówimy, że waha się między 5 a 15 proc. Wiek jest też czynnikiem, który zwiększa bardzo rozpowszechnienie tej choroby, a wiadomo, że społeczeństwa się starzeją.
Pozostało 90% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.