Rocznik 1949, urodził się w Warszawie. Urzędujący prezydent (od 2005 r.), wcześniej szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy (1991 r.), szef Najwyższej Izby Kontroli (1992 - 1995 r.) i minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, poseł i senator.
Po raz pierwszy kandydował na prezydenta w 1995 r. Wycofał się, bo w sondażach miał poparcie około 1 proc. Polaków. Dziesięć lat później nie zraził się sondażami i wygrał, m. in. dlatego, że przed drugą turą poparł go m. in. szef Samoobrony Andrzej Lepper. W drugiej turze zdobył 54 proc. głosów (pokonał obecnego premiera Donalda Tuska). Po drodze - w 2002 r. był jeszcze prezydentem Warszawy. Został wybrany w pierwszych wyborach bezpośrednich w tym mieście, pokonując m. in. Andrzeja Olechowskiego, z którym zmierzy się w tych wyborach.
Popularność przyniosła mu funkcja ministra sprawiedliwości w rządzie Buzka. Dał się poznać jako szeryf walczący o surowe kary dla przestępców. Jego popularność pomogła też w rozwinięciu skrzydeł nowej partii
Prawo i Sprawiedliwość, którą zakładał wspólnie z bratem Jarosławem opierając się na ludziach z Porozumienia Centrum - partii, którą współtworzyli w latach 90-tych: . Lech Kaczyński został jej honorowym prezesem.
Związków z PiS nie wypierał się nigdy. - Panie prezesie, melduję wykonanie zadania - powiedział tuż po zwycięstwie, które dało mu prezydenturę do swojego brata bliźniaka. Jako prezydent rządził w absolutnej zgodzie z rządem PiS i w permanentnym konflikcie z rządem Platformy Obywatelskiej. Porażka w tych wyborach poważnie zachwiałaby politycznym projektem braci Kaczyńskich. - Mogę sobie życzyć, żeby moja droga nie dobiegła końca - mówił niedawno Lech Kaczyński.
Ukończył prawo na Uniwersytecie Gdańskim. Ma tytuł profesora, specjalizuje się w prawie pracy. Zaangażowany w działalność opozycyjną: współpracował z KOR i Wolnymi Związkami Zawodowymi. W Sierpniu `80 był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, delegatem na I Zjazd "Solidarności". Internowany w stanie wojennym, po zwolnieniu - wrócił do działalności związkowej. Na początku lat 90 był pierwszym wiceszefem "S". Brał też udział w obradach Okrągłego Stołu. Później został senatorem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, dwa lata później - już z listy Porozumienia Centrum.