http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Spisek, i wszystko jasne

Waldemar Kumór
2011-03-08, ostatnia aktualizacja 2011-03-07 20:55

Waldemar Kumór
AG
Waldemar Kumór
ZOBACZ TAKŻE
"Zbliża się 10 kwietnia, rocznica katastrofy smoleńskiej, więc zaczyna się gra hakami, by zdyskredytować Lecha Kaczyńskiego" - stwierdził w "Rzeczpospolitej" dr Andrzej Duda, który w Kancelarii Prezydenta odpowiadał m.in. za sprawy ułaskawień. To samo mniej więcej mówią od wczoraj inni działacze PiS.

A chodzi o głośną sprawę Adama S., skazanego za oszustwa skarbowe i wyłudzenia. Tak się złożyło, że trzy tygodnie przed ułaskawieniem Adam S. i Marcin Dubieniecki, zięć prezydenta, założyli razem spółkę.

Nie, to niemożliwe, to nie jest przecież "układ", ulubione słowo klucz pisowskiej polityki.

Zweryfikujmy. Prezydent ułaskawił? Ułaskawił. Adam S. założył spółkę z Dubienieckim? Założyli.

Sprawa interesująca? Nie, nudy. Zwykła "gra hakami". Bo układ byłby wtedy, gdyby to - powiedzmy - Bronisław Komorowski ułaskawił jakiegoś X, a ten założył potem spółkę z synową prezydenta.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 59 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    110 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':