http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ciemna dusza prezesa PiS

Rafał Kalukin
2010-09-08, ostatnia aktualizacja 2010-09-08 19:58

Rozpaczliwe próby heroizacji zmarłego brata-prezydenta spotykają się z odwiecznymi obsesjami Jarosława Kaczyńskiego, dając efekt być może interesujący dla specjalistów od choroby ludzkiej duszy, ale dla komentatora cokolwiek kłopotliwy.

Rafał Kalukin
Fot. Igor Morye / AG
Rafał Kalukin
SERWISY
„Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która uczci pamięć Lecha Kaczyńskiego, nie będzie tą Polską, której oni chcą. To sprawa niesłychanie ważna, choć na pierwszy rzut oka może się zdawać niepierwszorzędna. Dotyczy symboli i historii, ale to w końcu one będą budować tożsamość naszego kraju. Tak jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech Kaczyński - przy całej nieporównywalności postaci - nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce. A może być symbolem Polski niepodległej i symbolem »Solidarności «, bo tak się potoczyła historia po 1989 r.”

To oczywiście Jarosław Kaczyński. W wywiadzie udzielonym - oczywiście - "Gazecie Polskiej". Kolejne słowa wskazujące na całkowite zatracenie się lidera PiS w traumie po stracie brata. Nie ma sensu ich analizować ani komentować. Rozpaczliwe próby heroizacji zmarłego brata-prezydenta spotykają się z odwiecznymi obsesjami Jarosława Kaczyńskiego, dając efekt być może interesujący dla specjalistów od choroby ludzkiej duszy, ale dla komentatora cokolwiek kłopotliwy.

To nadal polityka, Jarosław Kaczyński nie przestał być przecież liderem największej partii opozycyjnej. Jednak lekturze jego kolejnych wynurzeń towarzyszy nieprzyjemne uczucie znane każdemu, kto mimowolnie uzyskuje chwilowy dostęp do wnętrza drugiej osoby i ogląda tam rzeczy, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Tak samo nieprzyjemna jest ta publiczna wiwisekcja stanu ducha Jarosława Kaczyńskiego. I aż dziw bierze, że sprzyjający mu redaktorzy "Gazety Polskiej" tego nie dostrzegają.

A jeśli Kaczyński mimo wszystko wie co robi i jego ostatnie wypowiedzi są elementem planu politycznego? Wykluczyć nie można, choć trudno posądzać lidera PiS o aż tak fatalne plany.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 39 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    140 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją