http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński obiecuje rolnikom to, co już mają

Konrad Niklewicz
2010-06-14, ostatnia aktualizacja 2010-06-15 10:58

Bawią Was prawdziwe i wymyślone wpadki Bronisława Komorowskiego? To pewnie zainteresuje Was to (cytat za Polską Agencją Prasową)

Wśród problemów infrastruktury kraju prezes PiS wskazał sieć dróg i autostrad
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wśród problemów infrastruktury kraju prezes PiS wskazał sieć dróg i autostrad
Konrad Niklewicz
Konrad Niklewicz

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński oświadczył w poniedziałek, że jeśli wygra wybory prezydenckie, będzie zabiegał o zrównanie unijnych dopłat dla polskich rolników do poziomu, jaki otrzymują rolnicy w innych krajach UE.

- Chcę wam przyrzec, że jako prezydent RP z całych sił będę zabiegał o to, żeby już w następnym budżecie Unii, w następnej perspektywie budżetowej w 2013 roku, polscy rolnicy otrzymywali to samo, co niemieccy czy francuscy - powiedział szef PiS podczas spotkania z mieszkańcami Rawy Mazowieckiej.



Zaiste, postawa to godna męża stanu. Jest tylko jeden problem. Leszek Miller (komuch niewdzięczny!) i Jarosław Kalinowski (niby PSL, ale pewnie też komuch!) już to wcześniej to z Unią uzgodnili. I jeszcze na dodatek mieli czelność zapisać w Traktacie Akcesyjnym, że pełne dopłaty bezpośrednie Unia zacznie wypłacać polskim rolnikom w 2013 r. Można o tym przeczytać na portalu Ministerstwa Rolnictwa, albo stronie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (która dopłatami zarządza).

Ale niech Pan walczy, Panie Jarosławie, niech Pan walczy! BlogUE podpowiada, że kolejnym celem, o który Pan, jako przyszły prezydent mógłby stoczyć krwawy bój, jest włączenie Polski do strefy Schengen.

Więcej o Unii Europejskiej czytaj na BlogUE, blogu europejskim Konrada Niklewicza



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 30 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    222 głosy