Salon 24 utożsamiany jest często z PiS, a piszący tam uchodzą za zwolenników Jarosława Kaczyńskiego. Jednak wielu bywalców Salonu ocenia, że wywiad rozczarował.
"Banały i ogólniki" Tak
bytomirek pisze pisze o wywiadzie z Kaczyńskim.- To też nie jest zarzut, to stwierdzenie faktu. Jestem przekonany, że na potrzeby kampanii wyborczej większość kandydatów, poza tymi z "kosmosu", odpowiadałaby identycznie.
A dalej składa hołd posłance PiS Joannie Kluzik- Rostkowskiej, szefowej sztabu Kaczyńskiego: - Myślę, że to jej zasługą jest powściągnięcie Jarosława Kaczyńskiego. To zapewne nie była łatwa sprawa! No, ale w końcu ktoś, kto się urodził w Katowicach jest w stanie poradzić sobie z trudnymi wyzwaniami. Szanuję Panią, Pani poseł, choć nie podzielam Pani politycznego wyboru. Mam jednak przeczucie, że zmiana Jarosława Kaczyńskiego jest pozorna. Jeśli będę się mylił, to dobrze dla kraju.
Kaczyński wiarygodny, bo to jego polityczna droga Box 2008 dobrze ocenia słowa Kaczyńskiego. Pisze, że kontynuuje on dzieło zmarłego brata: - Troska o silne Państwo Polskie, jest najprostszym testamentem, jaki pozostawił po sobie tragicznie zmarły Prezydent Lech Kaczyński. Jego brat w wywiadzie mówi: - Państwo jest wartością moralną. Nie jest tylko organizacją, zespołem przepisów, procedur i ludzi. Teraz jest podstawa, aby wzmocnić jego jakość, aby umocnić to, co jest instytucjonalną częścią państwa - zauważa box 2008.
I na koniec: - Jarosław Kaczyński wyraźnie mówi wyborcom o woli porozumienia ze swoimi dotychczasowymi przeciwnikami politycznymi z którymi jako Prezydent RP będzie musiał współpracować, informuje także koalicję rządową i rząd, że współpraca ta nie będzie odbywać się ponad głowami i kosztem społeczeństwa. W deklaracjach swoich jest w pełni wiarygodny, ponieważ są one zgodne z jego drogą polityczną.
Służba zdrowia? Slogany A. Zarzeczanska na Salonie24 nawiązuje do problemu służby zdrowia. Ocenia, że Jarosław Kaczyński uciekł od odpowiedzi na to pytanie. - Powinien odpowiedzieć na to pytanie merytorycznie, a nie rzucając pustymi sloganami, które może i jego wielkich fanów poruszają, mnie jakoś niezbyt -
pisze na swoim blogu we wpisie pt. "Kaczyński - jednak nie mój kandydat". Z lewicowego punktu widzenia ocenia: - Ta krótka "odpowiedź" utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że teorie, jakoby Kaczyński był jednym z tych PiS-owych lewicujących, są tylko mrzonkami. A miałam nadzieję, szczególnie gorącą nadzieję, kiedy porównywałam go z Komorowskim, bo w tym porównaniu wypadał o niebo lepiej. Jak widać, to była tylko złudna nadzieja naiwnego dzieciaka.
Wilk w owczej skórze Jan Śniadecki na swoim blogu pisze: - Wygląda na to, że nowa strategia wizerunkowa Jarosława Kaczyńskiego, polegająca na przerabianiu wilka na owcę, zatacza coraz szersze kręgi. W wywiadzie na Salonie24 prezes PiS ewidentnie akcentował rolę kompromisu, współpracy, pojednania itd. I dalej: - Po lekturze wywiadu nie wiadomo, do czego prezydent będzie dążył, jakie cele sobie stawia, jaka jest jego koncepcja państwa.
Co więcej, trudno w zasadzie odróżnić politykę miłości Kaczyńskiego od polityki miłości Tuska. Jedna tak jak druga wydają się być równie zakłamanymi próbami oszukania wyborców. Bloger przestrzega: - PiS-owska wersja polityki miłości zawsze będzie postrzegana jako kopia, jako imitacja strategii i pomysłów, które w polskiej polityce stosowało już PO. Jeśli PiS faktycznie będzie konsekwentnie trzymał się strategii straci jakąkolwiek wyrazistość, straci te cechy, które wyróżniały go do tej pory spośród innych partii politycznych, stanie się po prostu PO bis.
PO w panice? Pyta o to inny bloger Salonu24.
Consolamentum w swoim wpisie: - Założę się jednak, że Bronisław Komorowski nie odmówi sobie udzielania w tej sytuacji wywiadu salonowi24. PO póki co kiepści kampanię jak się da. Nie takiego obrotu sprawy się spodziewali. Jarosław Kaczyński, jakkolwiek oceniać by wywiad - na potrzeby kampanii, więc momentami dość okrągły - wyraźnie wie, co chce przekazać opinii publicznej. Zwyczajowe sposoby dorabiania mu gęby mogą w tej sytuacji nie wypalić.
Jak niewierny mąż Ideologless przyrównuje Kaczyńskiego do niewiernego męża, który wraca do domu obiecując poprawę: - Powraca do domu i stojąc w salonie(24) opowiada, że teraz będzie już dobrze. Że nie będzie krzyczał na żonę, że będzie się o nią troszczył i wspólnie zadba z żoną o los swojej córki, która właśnie zdaje maturę. Żona tymczasem nawet, jeżeli wierzy w zapewnienia męża, nie chce wracać do sytuacji, którą kojarzy z najgorszym okresem swojego życia. Owszem dobra córki chce, lecz na jej warunkach. Bloger zwraca uwagę i pyta: - Jarosław Kaczyński, choć zmienia styl wypowiedzi, nie zmienia poglądów. Nadal jest za Polską solidarną i Polską historyczną, nadal ma swoją wizję przyszłości i nie omieszka zaprotestować, gdy Donald Tusk zechce realizować swoją. Zasadnicze pytanie, czy prezydent Jarosław Kaczyński będzie w stanie wspierać wysiłki Donalda Tuska czynione dla rozwoju Kraju, czy raczej będzie jego recenzentem, który udzieli poparcia tylko wtedy, gdy będzie mu tak wygodnie?
Kolejny odcinek wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim zapowiadany jest na dziś.