Wybrał na to Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji. Wcześniej w Sejmie wyjaśnił, że chce przekazać prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi "informacje o siedmiu konkretnych śledztwach": - To sprawy naprawdę o dużym ciężarze gatunkowym, gdzie padają nazwiska ludzi obecnej władzy związanych z wymiarem sprawiedliwości, z policją.
Kamiński zapowiadał to już w październiku, w rocznicę swego odwołania z funkcji szefa CBA, gdy napisał do premiera Donalda Tuska list, zarzucając mu "zaniechanie walki z korupcją" i złożenie fałszywych zeznań przed hazardową komisją śledczą. Wtedy chciał się spotkać z prokuratorem generalnym, ale ten przekazał przez rzecznika, że "właściwsza byłaby forma pisemna".
Z jego wypowiedzi w środę w programie TVP "Warto rozmawiać" wynika, że na liście są m.in. dwie sprawy opisywane przez "Gazetę". Jedna dotyczy możliwej korupcji w Sądzie Najwyższym (zajmuje się tym prokuratura krakowska). To odprysk z tzw. afery hazardowej, bo chodziło o orzeczenia korzystne dla biznesmenów z tej branży.
Drugą prowadzi prokuratura w Szczecinie, a wiąże się ona z tzw. wojną służb na Wybrzeżu opisywaną przez nas w 2009 r. CBA szukało potwierdzenia, że ówczesny szef
CBŚ Jerzy Stankiewicz uprzedza przestępców o planowanych akcjach policji. Miały to potwierdzać zeznania gangsterów, być może - co jest sprawdzane - wymuszane. Cała operacja mogła mieć też szerszy kontekst tzw. układu gdańskiego. W jej ramach poszukiwano np. powiązania biznesmena Ryszarda Krauzego ze środowiskiem przestępczym.
Kamiński mówił wczoraj w Sejmie, że funkcje kierownicze w CBA objęły osoby rozpracowywane przez CBA jako podejrzewane o współpracę z grupami przestępczymi. - Dziś mają dostęp do materiałów, w których przewijają się jako osoby podejrzewane - podkreślał. Co ciekawe, ówczesny szef CBA w Gdańsku Wiesław Jasiński już za nowego kierownictwa został awansowany na szefa kadr w centrali Biura, a Stankiewicz przeszedł z CBŚ na szefa delegatury CBA w Gdańsku.
Zdaniem Kamińskiego "rząd Donalda Tuska zatrzymał walkę z korupcją". Wkrótce rozpocznie się proces byłego szefa CBA za metody stosowane, gdy był szefem Biura. Kamiński jest oskarżony o kierowanie nielegalną operacją Biura w sprawie rzekomej korupcji w Ministerstwie Rolnictwa.