http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Banaszak rezygnuje

Michał Kokot
2010-11-25, ostatnia aktualizacja 2010-11-24 20:39

Prezydium klubu PO we wtorek nie udzieliło poparcia prof. Bogusławowi Banaszakowi, kandydatowi Platformy na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Banaszak wczoraj zrezygnował

Nad kandydaturami do Trybunału Sejm ma głosować jutro.

Przeciwnicy kandydatury prof. Banaszaka argumentowali, że nie można na tak ważny urząd nominować człowieka, któremu zarzuca się plagiat.

Jak opisaliśmy w "Gazecie", proces o plagiat wytoczyła mu pięć lat temu dr Alina Kilian. Twierdzi, że polsko-niemiecki słownik pod redakcją Banaszaka jest plagiatem jej słownika języka prawniczego i ekonomicznego. Zamówiona przez sąd opinia biegłego w tej sprawie jest dla Banaszaka niekorzystna.

Były prezes Trybunału Jerzy Stępień skomentował: - Dla naukowca nie ma nic bardziej dyskwalifikującego niż plagiat.

Banaszak tydzień temu przed sejmową komisją sprawiedliwości zaprzeczył zarzutowi. Powiedział, że pozew "odrzuciło" współpozwane wydawnictwo i Uniwersytet Viadrina, w którym do niedawna pracował. Mówił też, że opracowanie słownika nie jest pracą naukową.

"Gazecie" Banaszak tłumaczy: - Nie ja zajmowałem się tłumaczeniem z niemieckiego na polski, ale inna osoba w moim zespole.

Sławomir Rybicki, wiceprzewodniczący klubu PO: - Wcześniej nie wiedzieliśmy, że prof. Banaszak jest posądzony o plagiat. Sam złożył rezygnację.

Prof. Banaszak był prodziekanem Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, gdy w maju 2002 r. wybuchł wielki konflikt pomiędzy tym wydziałem a władzami uczelni. Senat uczelni zakwestionował wybór dziekana wydziału prawa prof. Zdzisława Kegela na trzecią kadencję. Przepisy dopuszczają dwie.

Prof. Banaszak argumentował, że wybór jest zgodny z prawem. Wcześniej wydział nosił nazwę Wydziału Prawa i Administracji. Prawnicy dodali do niego "ekonomię" i dowodzili, że jest to teraz nowy wydział. Nie ma więc mowy o trzeciej kadencji, lecz pierwszej.

W tłustych czasach dziekana Kegela na każdym roku studiowało po kilka tysięcy studentów. W grupach ćwiczeniowych było ich po kilkuset. Na studia zaoczne dostawali się wszyscy, którzy gotowi byli płacić. Na Uniwersytecie wrzało, bo kadra zarabiała dużo więcej niż na innych wydziałach.

Prof. Banaszak wsławił się też kilkuletnim blokowaniem budowy obwodnicy Wrocławia, która miała przebiegać w pobliżu jego domu. Nie może mu tego wybaczyć poseł PO Stanisław Huskowski, były prezydent Wrocławia: - Blokowanie przez profesora prawa tak potrzebnej w mieście inwestycji, i to przy podejrzeniu działania w imię prywatnych interesów, bo ma tam dom, dyskwalifikuje go jako kandydata na sędziego Trybunału.

W wyniku działalności założonego przez Banaszaka stowarzyszenia ekologicznego Naczelny Sąd Administracyjny trzy razy odsyłał dokumentację obwodnicy do poprawek. Dopiero pod koniec 2004 r. oddalił wszystkie protesty.

Andrzej Łoś, w latach 90. wiceprezydent Wrocławia i wicewojewoda dolnośląski, uważa, że przez protesty stowarzyszenia budowa obwodnicy opóźniła się nawet o trzy lata.



Wczoraj sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała wszystkich kandydatów na cztery zwalniające się miejsca w Trybunale Konstytucyjnym: Bogusława Banaszaka (jeszcze przed rezygnacją), Piotra Tuleję i Stanisława Rymara (wszyscy z rekomendacji PO), Marka Zubika (z rekomendacji PSL), Krystynę Pawłowicz (z rekomendacji PiS) i Andrzeja Wróbla (z rekomendacji SLD).

Wczoraj opisaliśmy, że mec. Rymar chce wytoczyć "Gazecie" proces za wyrażenie krytycznej opinii na temat jego kandydatury. Wiceszef komisji Wojciech Wilk (PO) powiedział po posiedzeniu, że w tej sytuacji sprawa poparcia Rymara przez PO jest otwarta.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':