http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pieronek: dyktat Jarosława Kaczyńskiego

d
2010-09-20, ostatnia aktualizacja 2010-09-20 08:23

- Obecność krzyża pod pałacem prezydenckim "to nic innego niż sposób na wykorzystywanie okazji, żeby mobilizować siłę polityczną" - ocenia biskup Tadeusz Pieronek

Rozmowę z biskupem publikuje w poniedziałek "Polska. The Times". Biskup Pieronek mówi, że decyzja o przeniesieniu krzyża do kaplicy prezydenckiej była dobra, bo "stało się rzeczą ewidentną, że tu wcale nie chodzi o religijną cześć oddawaną krzyżowi". - Chodzi o pomnik i o postawienie go w takim miejscu i w takiej formie, jakiej tego zażąda prezes PiS. Ale to jest dyktat, który w warunkach państwa demokratycznego nie powinien mieć miejsca - mówi. - Mamy do czynienia z działaniami czysto politycznymi nieobliczonymi na rzeczywistą pamięć o tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, ale chodzi tu przede wszystkim o pamięć, której celem jest budowanie politycznej siły jednej partii - ocenia.

Pieronek komentuje też inicjatywę intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. - Znam to stowarzyszenie i uważam, że jest dziwaczne i pokręcone teologicznie. Chrystus sam powiedział, że nie walczy o królestwa tego świata, więc lepiej niech nie fałszują tego, co jest myślą prawdziwie religijną - mówi. - Dla człowieka wierzącego Chrystus jest królem wszystkiego, jest stworzycielem i zbawicielem i to zupełnie wystarcza. A jeżeli ktoś chce ubić na tym jakiś sekciarski interes, no to oczywiście będzie się włączał w każdą akcję, gdzie można zrobić zadymę. To są zachowania niepoważne, tego nie można traktować w kategoriach działań religijnych, bo to są działania wynikające z nieposłuszeństwa i nieznajomości wiary.

Nie chce komentować pomysłów przywożenia krzyża pod pałac prezydencki na wózku, co proponowali ostatnio obrońcy krzyża. - Kościół wie, jak ma się zachować. Nie ma potrzeby zajmowania oficjalnego stanowiska w stosunku do wybryków ludzi nienormalnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':