Nad informacją dla sejmowej komisji sprawiedliwości prokuratorzy pracują od kilku dni. Naradzają się - według naszych źródeł - co mogą ujawnić opinii publicznej. Informacja dotyczyć ma tylko jednego z wątków śledztwa - przygotowań i organizacji lotu prezydenckiej delegacji z 10 kwietnia. Ale marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zażądał od prokuratury maksymalnej jawności. A prokurator Seremet "nie wykluczył", że akurat w tym wątku prokuratura może postawić zarzuty. Od kilku dni trwa też festiwal oskarżeń Antoniego Macierewicza, szefa pisowskiego zespołu ds. katastrofy, wobec rządu i ministra obrony. Posłowie z zespołu Macierewicza wybierają się na spotkanie z Seremetem.
Także w środę sejmowa komisja obrony spotyka się z szefem MSWiA Jerzym Millerem, który kieruje komisją badającą okoliczności katastrofy. Miller zapraszany jest jednak nie w tej roli, a jako przewodniczący między resortowego zespołu ds. koordynacji działań po smoleńskiej katastrofie. Zapewne będzie jeszcze raz musiał tłumaczyć podstawy prawne współpracy ze stroną rosyjską, zdać sprawę z ujawnionej przez "Gazetę" blokady informacji strony rosyjskiej. Obaj urzędnicy państwowi mogą też nie uniknąć pytań o sekcję zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego, bo wczorajsza "Rzeczpospolita" podważa jej rzetelność.
Źródło: Gazeta Wyborcza