http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Debata: Komentarze internautów

red
2010-06-30, ostatnia aktualizacja 2010-06-30 23:04

Pierwsze komentarze internautów po środowej debacie Kaczyński - Komorowski

Bronisław Komorowski z konstytucją
Fot. Wojciech Olkuśnik/AG
Bronisław Komorowski z konstytucją
Wpadki Komorowskiego

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS punktuje na swoim blogu Komorowskiego: - Minus dla Komorowskiego, bo został zmuszony do przeprosin za Palikota. Kolejny minus za nadmiernie agresywną retorykę, za wręcz obrażanie Kaczyńskiego, że jest "kompromitujące", że Kaczyński rzekomo nie odróżnia komercjalizacji od prywatyzacji. Minus dla Gafy Komorowskiego za odpowiedź na pytanie Gugały o wizję gospodarczą. Kandydat PO odpowiedział jak zwykle banałem: "Trzeba rozwijać gospodarkę". Na to samo pytanie Kaczyński - duży plus dla niego - mówił dużo konkretniej. Plus dla Kaczyńskiego za wyjście z sytuacji w pewnym stopniu kryzysowej - kwestia dopłat dla rolnictwa - wręcz przekucie jej na sukces, bo o rolnictwie i o dopłatach były premier mówił o niebo bardziej merytorycznie i kompetentnie niż kandydat PO.



Debata jak egzamin semestralny

Tak uważa Bolesław Witczak z UPR. Na swoim blogu pisze: - Brak mi w tych debatach było wizji przyszłości rozwoju państwa opartego na swobodzie działalności gospodarczej, wszystko wskazuje, że u obu panów będzie mocny nacisk na kierunek socjalny a to wróży dalsze pogłębianie deficytu i zadłużanie naszych dzieci i wnuków. W pewnym momencie odniosłem wrażenie, gdy pan Jarosław Gugała odpytywał kandydatów o sprawy geopolityki, że to On jest tym który kandyduje. A w podsumowaniu: Jeśli Pan Komorowski chce obronić wzrost gospodarczy Polski to mu podpowiadam mniej podatków a zgoda będzie budować nasze społeczeństwo. Panu Kaczyńskiemu też to zalecam bo zwiększanie wsparcia ekonomicznego przez państwowy system pomocy doprowadzi do zubożenia wszystkich.



Debatę wygrał Gugała

Wojciech Maziarski na blogu Newsweeka pisze, że debatę zwyciężył prowadzący: - Jarosław Gugała, dziennikarz Polsatu jako jedyny odważnie wystąpił w obronie polskich reform rynkowych, przeciwstawiając się populizmowi i antyprywatyzacyjnej demagogii, której poddają się obaj kandydaci. Choć gwoli sprawiedliwości dodajmy: jeden bardziej, a drugi mniej. Mądrze i konsekwetnie dociskając obu dyskutantów Gugała pokazał, czym różni się dziennikarstwo bezprzymiotnikowe od dziennikarstwa PiS-owskiego. Bo i to drugie było w czasie debaty obecne. Pozwolę sobie przemilczeć nazwisko osoby, która zasłużyła na zaszczytny tytuł wuwuzeli prezesa.



Debata nie przesądza o wyniku wyborów

Zbyszek na salonie 24.pl stwierdza, że debatę wygrał Jarosław Kaczyński. "Zdecydowaniem i konkretami. Komorowski miał kilka bardzo dobrych atutów ale jak to się mówi - zepsuł misję." Bo jego zdaniem fantastyczny gest przygotował Komorowskiemu sztab wyborczy:- Chodzi tu o podpisanie wspólne Konstytucji RP i przekazanie jej na aukcję do Jurka Owsiaka. Bronisław Komorowski niestety przerażony przebiegiem i efektem tej debaty, póty wymachiwał tą Konstytucją przed gmachem telewizji, póki nie zrobił z niej żałosnego i pustego gestu, za którym usiłował ukryć poczucie porażki i brak czegokolwiek do powiedzenia. Debata wyników wyborów nie przesądza. Nadal faworytem jest Bronisław Komorowski, choć w przypadku nieoczekiwanej porażki - będzie w jakimś sensie, musiał zapłacić cenę za swoją bardzo słabą tym razem postawę. Jeśli przegra Kaczyński, to z dobrym lub bardzo dobrym wynikiem, ugruntowującym jego przywództwo, co w obliczu prawdopodobnego krachu gospodarczo ekonomicznego w Polsce, może być jak znalazł w przyszłych wyborach parlamentarnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':