http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Palikot: a który kandydat zdrowy?

Agnieszka Kublik
2010-06-08, ostatnia aktualizacja 2010-06-08 16:50

Poseł PO Janusz Palikot apeluje do kandydatów na prezydenta, by pokazali wyniki badań lekarskich. O co chodzi? Bo - jak tłumaczy Palikot w wywiadzie dla wyborcza.pl - nie wierzy w przemianę Jarosława Kaczyńskiego i ma wątpliwości co do stanu jego zdrowia.

Janusz Palikot rozmawia z Agnieszką Kublik
Agencja Gazeta
Janusz Palikot rozmawia z Agnieszką Kublik
Agnieszka Kublik: Jakie ciśnienie ma marszałek Sejmu Bronisław Komorowski?

Janusz Palikot, PO: - Politycznie wysokie.

A ile ma złego cholesterolu?

- Pewnie mniej niż ja.

Czyli nie wie pan?

- Powinien się zbadać, pewnie do tego pani zmierza. Jestem za tym, żeby kandydaci na prezydenta przedstawili wyniki swoich badań. Nie ma taryfy ulgowej dla Bronisława Komorowskiego. Wszyscy powinni to zrobić. Bo można mieć wątpliwości, czy Jarosław Kaczyński jest w pełni poczytalny po tym, co się wydarzyło. A przykład innych kandydatów zmusiłby Jarosława Kaczyńskiego do badań, a to pozwoliłoby odpowiedzieć na pytanie o cudowną przemianę prezesa PiS, który z wilka stał się barankiem.

Kampania wyborcza trwa już kilka tygodni. W PO dłużej, bo były prawybory, a pan ani razu nie upomniał się o raport o stanie zdrowia swojego kandydata.

- Upominam się teraz: Bronku, przedstaw wyniki badań twojego zdrowia pod każdym względem i zaapeluj do innych, by zrobili to samo.

Zapomniał pan o swoim fundamentalnym postulacie sprzed dwóch lat? Chwalił się pan wtedy, że wprowadza nowy standard do polskiej polityki.

- I moja komisja "Przyjazne państwo" zaproponowała projekt ustawy nakładający na kandydatów obowiązek informowania o stanie zdrowia. Jest w komisji ustawodawczej. Już niestety nie zdąży wpłynąć na te wybory prezydenckie.

Wtedy nie o standardy panu chodziło a o uderzenie w prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Bo byłem wtedy przekonany, że Lech Kaczyński nie jest w najlepszym zdrowiu. Dziś mam wątpliwości co do zdrowia Jarosława Kaczyńskiego.

Na jakiej podstawie? To jest człowiek dotknięty tragedią, nie chory.

- Bo zachowuje się inaczej niż wcześniej. Nawet jeśli to jest wynik przeżycia wielkiej tragedii - czego nie chcę pomniejszać - to zaszły w nim nieobliczalne zmiany psychologiczne, że stał się nagle kompletnie kimś innym.

Znowu chce pan dręczyć Kaczyńskiego.

- Chcę, żeby Polacy wiedzieli, czy po przeżyciu takiej tragedii Jarosław Kaczyński jest zdolny do pracy. A nie wiedzą, bo kontakt z Jarosławem Kaczyńskim jest utrudniony. On nie jest spontaniczny.

Może to tylko trauma po tej wielkiej tragedii, może wciąż nie może się pozbierać? Ale tym bardziej mnie dziwi, że człowiek, który nie potrafi się pozbierać, zachowuje się zupełnie inaczej i ma odwagę kandydować. Podejrzewam w tym zabieg marketingowy. Bardzo sprytny, ale też cyniczny.

Czyj? Sztabu czy Jarosława Kaczyńskiego?

- I sztabu, i Kaczyńskiego, pokazujący fałszywą a nie prawdziwą twarz Jarosława Kaczyńskiego.

Widzę, że wrócił stary dobry Palikot, król "picu i pijaru".

- Ha, ha. Nie, robię to wstrzemięźliwie. Sam się przebrałem, by pokazać, że trudno uwierzyć, że 60-letni człowiek dokona całkowitej zmiany w sprawie polityki, oceny świata, ludzi ...

Obcinając swoje pukle i zakładając okulary, których pan nie potrzebuje, kpi pan z Jarosława Kaczyńskiego, który jeśli się zmienił, to pod wpływem ogromnej tragedii.

- Ja pytam: czy to jest prawdziwa zmiana? Dopóki Jarosław Kaczyński nie odetnie się definitywnie od tego, co robił Zbigniew Ziobro, CBA w latach 2005-2007, od tego co dziś robi środowisko Radia Maryja i o. Rydzyka, środowiska ksenofobicznego, rasistowskiego, od "Gazety Polskiej", "Naszego Dziennika", w zmianę nie uwierzę.

PO boi się odmienionego Jarosława Kaczyńskiego?

- Nie, bo ja nie wierzę w tę przemianę. To jest pic i fotomontaż. W II turze maska z Kaczyńskiego spadnie.

Cały wywiad wideo oglądaj tu

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    41 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':