- Jesteście patriotami, jesteście ludźmi idei, ludźmi bezinteresownymi. Dziś jest czas szczególnej mobilizacji. Doszło do wielkiej tragedii, którą musimy wyjaśnić - tak kandydat na prezydenta, szef PiS Jarosław Kaczyński mówi do członków klubów "Gazety Polskiej" w
wideo zamieszczonym na internetowej stronie "GP".
"Gazeta Polska" - zwolennicy teorii spisku Środowisko "GP" to zdeklarowani zwolennicy IV RP i Jarosława Kaczyńskiego, najostrzejsi przeciwnicy PO i rządu Donalda Tuska. Mimo, że szef PiS oficjalnie przesyłał do Rosjan wyrazy sympatii, redakcja "GP" co tydzień snuje domysły na temat udziału Rosjan w smoleńskiej tragedii. Na pierwszej stronie ostatniego numeru jest tytuł: "To był zamach - mówią eksperci" z informacją, że "Lech Kaczyński z małżonką i pozostałe 94 osoby na pokładzie zostały zamordowane". Na redakcyjnym blogu "GP" reklamuje się hasłem "Piszemy to, co inni boją się nawet pomyśleć". Można tam znaleźć m. in. karykatury Donalda Tuska w objęciach Władimira Putina i podpisem "już na zawsze razem". To tam poseł PiS Antoni Macierewicz pisze, że "Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego".
To właśnie na wiecu "Gazety Polskiej" Jacek Sobala, przychylny PiS-owi szef Programu Trzeciego Polskiego Radia wołał: "Uwierzcie, że jest możliwe, żeby Polska była nasza, żeby Polska była dla nas. Bardzo was proszę uwierzcie w to, że możemy skończyć z tym łajdactwem, że możemy skończyć z tymi kłamstwami W prawdziwie wolnej Polsce, to łajdak powinien czuć strach, a przyzwoity, normalny człowiek powinien mieć możliwość, żeby wychowywać swoje dziecko i żeby mu bez trudu tłumaczyć co to jest dobro, a co to jest zło".
Do tej pory oficjalnie Kaczyński od takich słów jak "Tusk ma krew na rękach" (to z kolei z puszczonego w TVP filmu "Solidarni 2010") się odcinał. - Za to, co ktoś wykrzykuje na ulicy, nie mogę brać odpowiedzialności.- mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
Nagranie z wyrazami wsparcia dla środowiska "GP" zamieszczono
na stronie niezalezna.pl w sobotę. Tego samego dnia Jarosław Kaczyński w Zakopanem wzywał do zakończenia wojny polsko-polskiej.
W niedzielę rano w "Radio Zet", nie znając jeszcze wypowiedzi Kaczyńskiego dla "GP", wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) oceniał, że złagodnienie Kaczyńskiego jest "słuszne, ale niewiarygodne". - Wystąpienie Kaczyńskiego nie może być oderwane od zaplecza. Udawanie, że on nie wie, co się dzieje w mediach, że za to nie odpowiada... Wystarczyło jedno jego zdanie: zabraniam posłom chodzić do Radia Maryja, Imperium Rydzyka, do programu Pospieszalskiego. Tego nie robi, jego deklaracje są nieszczere. To mruganie do twardego elektoratu: Radia Maryja, Ruchu 10 kwietnia, "Gazety Polskiej": "dojdę do władzy wtedy się okaże" - mówił Niesiołowski.
Nie schodźcie z pola, brońcie demokracji! W oficjalnych wypowiedziach Jarosław Kaczyński mówił o kompromisie, potrzebie współpracy. W filmiku zwraca się do sympatyków "GP" używając ostrzejszej retoryki: - Nasz naród znów pokazał swoją prawdziwą twarz. Wy jesteście jej częścią, tą najbardziej aktywną, tą która nie schodzi z pola. Życzę wam z całego serca żebyście z tego pola nie schodzili i jestem przekonany, że nie zejdziecie. Przyszłość należy do Was, do nas!
O klubach "GP" mówi, że to "ruch ludzi odważnych, którzy są gotowi płacić cenę za to, by mówić o naszej rzeczywistości prawdę". - Prawdę, o której nie wszyscy chcą wiedzieć, nie wszyscy chcą jej słuchać. I to jest wasza zasługa, wasz wkład w budowę polskiej demokracji, w jej obronę - bo chyba dziś trzeba użyć tego słowa.
Całość wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego "Szanowni Państwo, przyjaciele zebrani na IV zjeździe "Klubu Gazety Polskiej". Są już 104 kluby, ruch się rozwija. To bardzo ważny ruch. To ruch ludzi odważnych, ludzi, którzy są gotowi płacić cenę za to, by mówić o naszej rzeczywistości prawdę, także tą prawdę trudną, czasem bardzo trudną, czasem właśnie ryzykowną. Prawdę, o której nie wszyscy chcą wiedzieć, nie wszyscy chcą jej słuchać. I to jest wasza zasługa, wasz wkład w budowę polskiej demokracji, jej obronę - bo chyba dziś trzeba użyć tego słowa - w to wszystko, jestem o tym przekonany co buduje już dzisiaj, choć są to podstawy, dobrą przyszłość naszego kraju. Jesteście patriotami, jesteście ludźmi idei, ludźmi bezinteresownymi. Dziś jest czas szczególnej mobilizacji, doszło do wielkiej tragedii, tragedii, którą musimy wyjaśnić. Doszło do czegoś, czego żeśmy się nie spodziewali. Nasz naród znów pokazał swoją prawdziwą twarz. Wy jesteście jej częścią, tą najbardziej aktywną, tą która nie schodzi z pola. Życzę wam z całego serca żebyście z tego pola nie schodzili i jestem przekonany, że nie zejdziecie. Jestem przekonany, że przyszłość należy do Was, do nas. Dziękuję bardzo!"