http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk apeluje: Nie łączmy katastrofy z kampanią

Agata Kondzińska, wyborcza.pl
2010-05-06, ostatnia aktualizacja 2010-05-06 20:51

Politycy PiS chcieli, by strona polska przejęła śledztwo w sprawie katastrofy pod Smoleńskiej. Napisali o tym w specjalnej rezolucji, którą Sejm odrzucił. Premier Donald Tusk apelował: - Odrzućmy pokusę wykorzystywania tej sprawy bezpośrednio w kampanii wyborczej

Sławomir Nowak
Fot. TVP Info
Sławomir Nowak
Jarosław Kaczyński i delegacja Prawa i Sprawiedliwości: Adam Lipiński, Mariusz Błaszczak, Marek Kuchciński
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński i delegacja Prawa i Sprawiedliwości: Adam Lipiński, Mariusz...
Rezolucja przepadła. Przeciw uzupełnieniu porządku obrad głosowało 268 posłów, za wprowadzeniem rezolucji do porządku obrad było 158 posłów, 2 wstrzymało się od głosu. - To próba budowania aktów politycznych wokół tragedii - mówił wcześniej Grzegorz Napieralski, lider SLD. W podobnym tonie wypowiedział się Grzegorz Schetyna z PO. - Rezolucja tylko zaogni sytuację. Stało się to czego się obawiałem. To wprowadzenie katastrofy w kampanię wyborczą - stwierdził. Również PSL opowiada się za zachowaniem status quo. Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca katastrofy - mówi Aleksander Sopliński z PSL, który uczestniczył w konwencie.

Marek Kuchciński, pełniący obowiązki szefa klubu PiS poprosił o pół godziny przerwy, by skonsultować się z prawnikami. PiS tekstu rezolucji nie zmieniło, dlatego na drugim już konwencie zapadła decyzją o głosowaniu nad projektem dziś wieczorem. Klub PO złoży własny wniosek, by rezolucji nie wprowadzać do porządku obrad Sejmu. Nad nim też będą głosować posłowie.

Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu stwierdził, że przekonał go premier Donald Tusk, który spotkał się z konwentem. - Przekonały mnie wyjaśnienia dotyczące sposobu działania - powiedział Komorowski.

Politycy i media nie mogą nadawać kierunku śledztwa

A Donald Tusk na specjalnie zwołanej konferencji prasowej wyjaśniał, dlaczego Polska i Rosja prowadzą postępowania w oparciu o konwencję chicagowską: - Ten przypadek nie znajduje właściwych przepisów prawa. To pierwszy taki przypadek w historii i to nie tylko państwa polskiego. Lot miał charakter cywilny, ale był wykonywany samolotem wojskowym - mówił Donald Tusk. - Musielibyśmy ustalać przepisy w oparciu o które prowadzone byłyby postępowania. A nam zależało, by już kilka godzin po katastrofie mieć dostęp do miejsca zdarzenia i działań śledczych. Dlatego nie chcieliśmy czekać na efekty negocjacji w sprawie umowy międzynarodowej. Dlatego oparliśmy się na konwencji chicagowskiej.

Premier przyznał, że w konwencji jest przepis, pozwalający państwu, na terenie którego doszło do katastrofy, przekazać część lub całość postępowania. - Ale dotyczy to sytuacji, w których to państwo nie może przeprowadzać dalszych czynności na przykład z przyczyn technicznych - wyjaśniał.

Szef rządu zapewnił, że nie ma żadnych sygnałów, by strona rosyjska miała jakiekolwiek kłopoty ze śledztwem. - Nie może być tak, że śledztwo będzie ukierunkowane oczekiwaniami polityków i mediów - zapowiedział Tusk. I zaapelował do polityków, by odrzucili pokusę wykorzystywania tej sprawy bezpośrednio w kampanii wyborczej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 31 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    35 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':