http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk przeprosi Cimoszewicza?

pap, wbs
2009-11-07, ostatnia aktualizacja 2009-11-07 00:52

- Prywatna kolacja będzie okazją do rozmowy o dawnych czasach, które mogły położyć się cieniem na relacjach między nami - powiedział wczoraj premier Donald Tusk o planowanym spotkaniu z Włodzimierzem Cimoszewiczem.

Donald Tusk i Włodzimierz Cimoszewicz podczas debaty w 2005
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Donald Tusk i Włodzimierz Cimoszewicz podczas debaty w 2005
W 2005 r., gdy obaj kandydowali na prezydenta, jeszcze w lipcu Cimoszewicz wyraźnie prowadził w sondażach. Drugi był Lech Kaczyński. W sierpniu wybuchła jednak tzw. afera Jaruckiej. Konstanty Miodowicz z PO, członek komisji śledczej ds. PKN Orlen, skontaktował z komisją Annę Jarucką - b. asystentkę Cimoszewicza jako szefa MSZ w 2002 r. Jarucka przekazała komisji ksero rzekomego upoważnienia do zamiany oświadczenia majątkowego, które w 2002 r. miał jej wystawić Cimoszewicz - by usunąć z jego pierwotnego oświadczenia informację o posiadanych akcjach Orlenu. Prokuratura uznała potem, że dokument jest sfałszowany, co od początku mówił Cimoszewicz. Ale po rewelacjach Jaruckiej Cimoszewicz wycofał się z wyborów, a liderem sondaży został Tusk.

W środę Cimoszewicz pytany w programie "Kropka nad i" w TVN 24, czy oczekuje przeprosin od Tuska, odparł, że "oczekiwał wtedy, ale i dzisiaj jakiegoś odniesienia się premiera do tej sytuacji".

- Milczenie moich rywali przez cztery lata jest rodzajem poważnej przewiny natury co najmniej moralnej. To zapewne nie będzie łatwa rozmowa dla nas obu - powiedział Cimoszewicz.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':