Jak przeprowadzić taką rozmowę, radzi Elżbieta Szwałkiewicz, pielęgniarka, dr nauk o zdrowiu, stypendystka i członek międzynarodowej organizacji innowatorów społecznych Ashoka z siedzibą w Waszyngtonie. Założycielka i nauczycielka Polskiej Szkoły Opiekunów Medycznych. Przewodnicząca Związku Stowarzyszeń „Koalicja na Pomoc Niesamodzielnym”, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Opiekunów „Z Nami Łatwiej”, wiceprzewodnicząca Rady ds. Polityki Senioralnej przy Ministrze Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Swoją aktywność zawodową i społeczną związała z problematyką codziennego funkcjonowania osób zależnych od opieki oraz ich opiekunów, szczególnie osób starszych.

Kiedy opiekun może, a raczej powinien się zorientować, że podopieczny ma problem z nietrzymaniem moczu?

Funkcjonowanie organizmu ludzkiego zależy od sprawnego działania poszczególnych części ciała, które mają skomplikowaną budowę. Na skutek kulturowych uwarunkowań część dysfunkcji ciała jest omawiana bez żadnych zahamowań, a niektóre z nich stanowią tabu. Do takich wstydliwych i utrzymywanych w tajemnicy tematów należy nietrzymanie moczu (NTM). Psychiczne przesunięcie kwestii wydalania w strefę intymną spowodowało, że większość osób boryka się z tym problemem samotnie i profesjonalną pomoc otrzymuje przy okazji leczenia innych chorób. Tak więc trzeba z góry założyć, że osoba z NTM sama tego problemu nie zgłosi ani lekarzowi, ani pielęgniarce, ani osobie bliskiej. Efekt jest taki, że radzi sobie jak umie, najczęściej zabezpieczając się podkładami z tkanin lub wkładkami menstruacyjnymi. Przykry zapach moczu w otoczeniu osoby z NTM jest trudnym do przeoczenia sygnałem dla opiekuna, że musi zainterweniować. A to jest trudne dla obu stron.

Jak rozpocząć rozmowę, delikatnie czy wprost?

Szanowanie godności drugiego człowieka i współczucie ułatwiają rozpoczęcie rozmowy i są niezbędne, gdy dotyczy ona spraw intymnych. Bez inicjatywy ze strony opiekuna osoba z NTM problemu nie ujawni i nie rozwiąże. Rozmowę należy zacząć pytaniem wprost o inne sprawy, które mogą wskazywać na problem z trzymaniem moczu. Na przykład: „Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu masz trudności z dotarciem na czas do toalety i kłopot z utrzymaniem czystości bielizny. Wilgotna od moczu bielizna jest bardzo niebezpieczna dla twojej skóry. Podrażniona moczem skóra będzie dotkliwie swędziała. Jest wiele sposobów, byś nie musiała się z tym męczyć. Dotyczy to tak wielu ludzi, że we wszystkich sklepach medycznych można kupić wiele rodzajów bardzo dobrych produktów, które skutecznie zabezpieczą twoją skórę i ubranie. Może je kupię, byś spróbowała i przekonała się, czy i tobie ułatwią życie. Najważniejsze, byś już się nie martwiła, że nie zdążysz do toalety, no i pozbędziesz się także innych problemów”.

W jaki sposób przekonać rozmówcę, że inkontynencja nie jest wstydliwa, że bywa naturalną koleją rzeczy?

Nie należy bagatelizować dolegliwości ani sugerować, że nietrzymanie moczu jest nieodłączną częścią procesu starzenia się. O problemie powinno się mówić otwarcie, w sposób zrozumiały. Można zwrócić uwagę, że gubienie moczu skrótowo jest nazywane NTM i że jest dość powszechnym objawem różnych chorób oraz upośledzeń funkcji ciała. Podkreślmy, że w Polsce boryka się z tym prawie milion osób i że większość to osoby starsze; podobnie jest na całym świecie. Powiedzmy, że NTM może być objawem chorób neurologicznych lub wynikać z osłabienia mięśni i wiotczenia ciała, dlatego przede wszystkim dotyczy osób w podeszłym wieku. Zawsze należy poinformować, że w wielu przypadkach można zastosować skuteczne leczenie farmakologiczne lub operacyjne i dlatego należy udać się do lekarza, który po badaniu wyda konkretne zalecenia co do dalszego postępowania. Jednak od razu trzeba przekonać do stosowania produktów chłonnych zabezpieczających skórę i bieliznę, bo jest to warunek poprawy jakości życia osoby z NTM.

Jakie argumenty wykorzystać w rozmowie z osobą borykającą się z tym problemem?

Można przybliżyć problem funkcjonowania pęcherza i przekazać podstawowe informacje o wydalaniu, bo to wzmocni argumentację opiekuna. Warto wspomnieć, że:
• człowiek dorosły wydala około 1,5 do 2 litrów moczu,
• prawidłowa pojemność pęcherza wynosi 300–500 ml,
• jednorazowo człowiek wydala około 50 proc. zawartości pęcherza – czyli od 150–250 ml,
• teoretycznie w ciągu doby może wystąpić około 8 mikcji (mikcja – oddanie moczu).
Przy NTM skóra jest narażona na drażniące działanie moczu. Najważniejszym argumentem jest konieczność zapobiegania powikłaniom zdrowotnym, czyli zapobieganie zakażeniom dróg moczowych oraz stanom zapalnym skóry. Należy podkreślić, że produkty chłonne to tylko zabezpieczenie skóry i bielizny, nie mogą więc zastąpić korzystania z toalety i wydalania moczu w pozycji fizjologicznej (stojącej, siedzącej, kucznej) gwarantującej całkowite opróżnienie pęcherza. Jest to szczególnie ważne dla osób leżących. U osób z upośledzoną funkcją ruchu należy stosować odpowiednie do potrzeb udogodnienia w toalecie – np. krzesła toaletowe, podwyższające nakładki na sedes, wspomagające uchwyty, myjki toaletowe itp.

A jeśli bliski się upiera, że wszystko jest w porządku?

Taka sytuacja najczęściej zdarza się u osób z NTM cierpiących na demencję. Jeżeli jest to wczesne stadium demencji, należy przekonać osobę chorą do zmiany bielizny – zastąpienia zwykłych majtek majtkami chłonnymi. Używa się ich tak samo, nawet osoba z niezbyt sprawnymi rękami poradzi sobie z samodzielnym ich opuszczaniem i podciąganiem.

Jakie podsunąć mu rozwiązanie i jak to zrobić?

Najskuteczniejsze są te rozwiązania, które nie burzą dotychczasowego schematu życia. W przypadku aktywnych starszych osób najlepszym rozwiązaniem są majtki chłonne, które położymy w miejscu, gdzie zawsze były układane majtki, a także w łazience na wypadek konieczności zmiany. Ważne: Ze wszystkich rodzajów produktów chłonnych tylko jednego nie można założyć samodzielnie – są to pieluchomajtki mocowane na rzepy. U osób leżących najwygodniej zakłada się pieluchomajtki mocowane na pasie biodrowym.

Od czego zacząć działanie?

Zawsze należy zacząć od wizyty u lekarza. Ale na czas oczekiwania na wizytę u specjalisty należy kupić majtki chłonne.

A jeśli chory nie ma demencji, ale mimo to nie chce poddać się terapii?

Trzeba zwrócić się o pomoc do specjalistów, którym ufa: pielęgniarki, lekarza, fizjoterapeuty, psychologa. Albo do innej osoby bliskiej, która ma większą siłę przekonywania. Jednak z reguły zbyt intensywne przekonywanie odnosi odwrotny skutek.

Jak mówić o produktach chłonnych, by osoba cierpiąca na inkontynencję nie czuła się gorsza?

W opiece nad osobami dorosłymi najwięcej szkody powoduje używanie nazwy „pampers”, czyli nazwy firmowej pieluszek
dla dzieci. To częsty błąd. Można go wybaczyć opiekunom nieformalnym (rodzinnym), bo wcześniej mieli styczność tylko z produktami dla dzieci i z braku wiedzy stosują tę nazwę. Jednak w ustach lekarzy i pielęgniarek jest niedopuszczalne i świadczy o braku profesjonalizmu. Niestety, często zdarza się, że pacjent i jego opiekun słyszą w poradni lub szpitalu, że trzeba kupić „pampersy”, a potem dostają zlecenie na pieluchomajtki, bez informacji, jakie wyroby są najbardziej wskazane w konkretnym przypadku. W efekcie nieświadomy opiekun kupuje pieluchomajtki zapinane na rzepy, może najbardziej chłonne, ale musi je osobiście zakładać, co wymaga jego wysiłku fizycznego i pokonywania oporu podopiecznego.

Co zrobić, by chory uwierzył, że używając odpowiedniego produktu, znów będzie aktywny i niezależny?

Można nawiązać kontakt z organizacją UroConti, skorzystać z oferowanych przez nich materiałów edukacyjnych lub wejść na strony internetowe firm proponujących produkty chłonne lub cewniki zewnętrzne.

Czy osobę starszą warto namawiać na ćwiczenia, które chociaż trochę zmniejszą nietrzymanie moczu i/lub kału?
Oczywiście, że tak. Każda aktywność ma duże znaczenie dla zdrowia i samopoczucia osób starszych. Aby się o tym przekonać, warto wejść na strony UroConti.

Warto wiedzieć: dla panów

Aktywni mężczyźni z NTM mogą zamiast produktów chłonnych stosować tzw. cewnik zewnętrzny. To nakładka na prącie przypominająca prezerwatywę, połączona drenem z workiem na mocz, który mocuje się pod spodniami na udzie lub podudziu.