Świąteczny spacer, który wszystko zmienił

Blisko ludzi

Świąteczny spacer, który wszystko zmienił

Jest Wielkanoc 2005 roku, Wielka Niedziela. Piękny dzień, wracają do domu po rodzinnym obiedzie, rozleniwieni, weseli. - Przejdźmy się jeszcze nad wodę - zapada spontaniczna decyzja. Starachowicki zalew Lubianka to ulubiony cel wiosennych spacerów. Są niedaleko, idą wolno ulicą Smugową. Ale nigdy nie dotrą na plażę.