Już trzeci rok na łamach „Wyborczej” wyprawiamy się w przyszłość. Zaprosiliśmy ekspertów z różnych dziedzin, ludzi, którzy w tej przyszłości już w pewnym sensie żyją i pracują – lekarzy, artystów, inżynierów, speców od sztucznej inteligencji, socjologów, przedsiębiorców, psychologów. Od samego początku partnerem i uczestnikiem „Jutronautów” jest Sebastian Kulczyk.

Spotykają się z naszymi czytelnikami co roku w realu i na stronie Wyborcza.pl. Doświadczeni polscy jutronauci, często rozsiani po zagranicznych uniwersytetach i laboratoriach globalnych firm, są mentorami dla młodszych koleżanek i kolegów, którzy dopiero rozpoczynają podbój przyszłości.

Dotąd w programie udział wzięło 90 jutronautów, a 12 spośród nich zostało mentorami i zaopiekowało się 14 stypendystami. Ci ostatni przeszli przez staże, wykłady i podróże u boku swoich przewodników;
2,5 tys. czytelników „Wyborczej” chciało dotknąć jutra i przyszło na spotkania z jutronautami organizowane w różnych miastach; setki tysięcy ludzi poznały ich historię na stronie Wyborcza.pl, w papierowym wydaniu gazety oraz w mediach społecznościowych.

W tym roku chcemy się skupić na nieco bliższej i bardziej wyobrażalnej przyszłości. Będziemy się zastanawiać m.in., co my będziemy mieli z robotów w fabrykach; jak mogą brzmieć auta przyszłości; czy pieniądze za nicnierobienie uczynią nas szczęśliwszymi.

Zaczynamy od rozmowy z cyfrową antropolożką, która pokazuje, co o miastach mówią selfie, które publikujemy w internecie.

Jednych przyszłość kusi, innych przeraża. Dla jutronauty jest wyzwaniem. Mamy nadzieję, że dla Ciebie też.