Rozmowa z Beatą Michalską-Dominiak, moderatorką design thinking, członkinią Polskiego Stowarzyszenia Kreatywności, współzałożycielką społeczności Klientocentryczni skupiającej ekspertów design thinking i service design.

Warsztaty w Łodzi
15 listopada w Łodzi odbędą się bezpłatne warsztaty „Dom zaprojektowany po ludzku” (godz. 10-17, Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego, ul. Narutowicza 34). To część akcji „Zaprojektowane po ludzku”, której organizatorem są: Agora i Amica. Rejestracja na warsztaty startuje w poniedziałek (12 listopada) na stronie dt.lodzkie.pl lub e-lodzkie.pl Liczba miejsc ograniczona. Warsztaty odbywają się w ramach Festiwalu Myślenia Projektowego.

Aleksandra Pucułek: Jak mieszkają łodzianie?

Beata Michalska-Dominiak: Kilka lat temu Ikea robiła badania, jak mieszkają Polacy. Okazało się, że większość z nas mieszka w blokach, w metrażu 50 plus. Oczywiście są to uogólnione dane, ale bliżej nam do blokowisk niż do wielkich apartamentów. Łódź pod tym względem się nie wyróżnia. Specyficzny jest tu inny element, czyli kamienice i funkcjonujące przy nich podwórka. Coraz częściej wspólne przestrzenie organizowane są tak, żeby wpływały na możliwość budowania małych społeczności. To pokazuje, jak w tych przestrzeniach coraz ważniejszy jest mieszkaniec. Podobnie jest w przypadku domów. Architekt nie kreśli pokoi, bo tak mu się podoba, ale dlatego że mieszkańcy tak chcą.

TOMASZ STAŃCZAK

Co wynika z pani doświadczeń? Co nas najbardziej frustruje w naszych domach, z czym mamy największy problem?

– Z małą powierzchnią. Pogodzenie różnych funkcji mieszkaniowych pod jednym dachem, tak żeby znalazła się tu przestrzeń do gotowania, wspólnego jedzenia, relaksu, dla dzieci, jest wyzwaniem. Zwłaszcza że zmieniają się funkcje domu. Staje się on nie tylko przestrzenią do mieszkania, ale też do pracy. Kilkadziesiąt lat temu pojęcie pracy zdalnej praktycznie nie istniało, teraz, biorąc pod uwagę liczbę osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, jest bardzo popularne. Pojawia się więc kolejne pytanie, jak zaaranżować przestrzeń biurową w mieszkaniu, żeby prowadzić biznes w komfortowej, ale i estetycznej przestrzeni.

Problemem jest tylko mała powierzchnia, czy raczej nieumiejętne jej zorganizowanie?

– Brak wiedzy o aranżacji przestrzeni też ma znaczenie.

I tu przydaje się myślenie projektowe, czyli sposób projektowania rzeczy skoncentrowanych na użytkowniku. Najpierw zastanawiamy się, co ludzi denerwuje, wkurza, a co ich zachwyca. Na tej bazie budujemy i projektujemy użyteczne rozwiązania, które rozwiązują problemy i odpowiadają na nasze wyzwania.

Na przykład?

– Mamy piekarnik, który ma kilkadziesiąt przycisków, a korzystamy tylko z dwóch. Pytanie, jak zaprojektować ten piekarnik, żeby był użyteczny, ale żeby nie przerażał przeładowaniem technologiami. Inny przykład? W jaki sposób integrować różne urządzenia w kuchni, żeby zajmowały mniej miejsca.

Z tego co widzę, wciąż kupujemy rzeczy, bo „może kiedyś się przydadzą”, ale tak naprawdę nigdy ich nie użyjemy.

– Albo trzymamy np. narzędzia, śrubokręty, wiertarki, których używamy raz w roku. Rzeczywiście uwielbiamy gromadzić rzeczy, ale powstają już nowe trendy, czyli ekonomia współdzielenia. Nie kupujemy samochodu, bo przez większość dnia i tak stoi bezużyteczny na parkingu pod pracą, tylko wynajmujemy auto, gdy chcemy się przemieszczać. To samo dzieje się w naszych mieszkaniach: przechodzimy z potrzeby gromadzenia rzeczy do ich wykorzystania. We wspólnotach mieszkaniowych wyznaczamy jedno miejsce na drabiny, narzędzia po to, żeby wszyscy mieszkańcy mogli z nich korzystać.

Coraz bardziej popularna jest koncepcja minimalizmu: pozbywamy się rzeczy niepotrzebnych, dzielimy się nimi, poszukujemy ciągle usprawnień, łączenia funkcji.

Mieszkanie funkcjonalne niekoniecznie musi oznaczać mieszkanie ascetyczne?

– Oczywiście, że nie. Natomiast musi mieścić w sobie wiele funkcji, optymalizować je.

Pytałam, co nas frustruje w naszych mieszkaniach, a co nam się podoba?

– Technologie, szczególnie takie, które nam ułatwiają życie, dzięki którym możemy szybko, łatwo i przyjemnie coś zrobić, np. urządzenie pozwalające nam szybciej gotować, albo sprzątać. Chcemy, żeby coś działo się niejako w tle. Wystarczy spojrzeć na funkcje zmywarek, pralek. Możemy ustawić, że zaczną pracować np. o godz. 20, a my wtedy możemy zająć się czymś innym.

CZYTAJ TAKŻE: Łódź Design Festival. Spogląda wstecz i pyta, dokąd zmierza współczesny design?

Do wyglądu nie przywiązujemy już takiego znaczenia?

– To zaskakujące, ale gdy rozmawiam z ludźmi, to wizualne aspekty były raczej na końcu listy. Więcej wagi przywiązuje się do funkcji, coś ma być poręczne, kompaktowe, żeby można je było schować. Tego szukają ludzie. Zmienia się społeczeństwo, potrzeby, więc zmienia się też dom i jego funkcje.

Zaprojektowane po ludzku. Konkurs

 „Przedmioty, które wnoszą do naszego życia tylko nadmiar, bardziej puszą się, niż odpowiadają naszym potrzebom, sprawiają, że się gubimy” – powiedział Tomek Rygalik, znany i ceniony projektant. W ramach akcji „zaprojektowane po ludzku” promujemy i chcemy nagrodzić tych, którzy projektują, pamiętając o ludzkich potrzebach, czyli na podstawie wiedzy o człowieku, jego potrzebach, zachowaniach, oczekiwaniach, marzeniach. Tych, którzy nie tylko biorą pod uwagę trendy społeczne i technologiczne, ale też wykorzystują badania zwyczajów użytkowników. W ten sposób wprowadzają innowację na poziomie wartości.

CZYTAJ TAKŻE: Design z Łodzi podbija świat. Podziw w Mediolanie

Dlatego Agora wspólnie z firmą Amica zorganizowała konkurs „Zaprojektowane po ludzku”. Chcemy wyróżnić tych, którzy projektują tak, żeby w myśleniu o designie nie zgubić człowieka. Chcemy też upowszechniać wiedzę o tym, że tak projektować można i warto. Oraz jak to robić. Skupiamy się na tych, którzy projektują dla domu, i czekamy na zgłoszenia wszelkich produktów i rozwiązań zaprojektowanych funkcjonalnie, użytecznie, trwale i dobrze.

Konkurs kierujemy do firm projektujących i produkujących wszystko, co tworzy dom. Meble, sprzęty, usługi i wiele innych rzeczy, których istnienia czasem nawet nie przeczuwamy.

Nagrodą będzie wyjątkowy znak jakości. O tym, kto go dostanie, zdecyduje specjalnie dobrana kapituła. Szczegóły dotyczące konkursu, regulaminu i zasad są na stronie internetowej. Czekamy na zgłoszenia. Wyniki ogłosimy w marcu 2019 r.