Nietypowe smaki, ulubione przez mieszkańców danego kraju czy regionu, podane w odpowiednim miejscu i czasie pozwalają nam poznać różnorodne zwyczaje, ale także historię danego miejsca. W poszukiwaniu nowych, wspaniałych smaków wystarczy wybrać się tuż za zachodnią granicę, gdzie czekają na nas prawdziwe skarby. Niemiecka kuchnia wciąż dla wielu osób pozostaje nieodkryta, a warto wiedzieć, że oferuje ona prawdziwe perełki, które docenią najwięksi smakosze.

Poznawanie tradycyjnej kuchni to zawsze wyjątkowa podróż do historii danego miejsca. Używane w niej składniki i sposób przyrządzania potraw potrafią powiedzieć nam o przeszłości więcej, niż niejedna książka. Nasi zachodni sąsiedzi także mają w swoim menu wiele niezwykłych potraw. Oczywiście na żadnym festynie ani jarmarku w Niemczech nie może zabraknąć piwa i kiełbasy z rusztu, jednak jest to tylko niewielki fragment wielkiego kulinarnego świata. Warto przyjrzeć się mu bliżej i rozsmakować się w tradycyjnych daniach kuchni niemieckiej.

Tajemnica mnichów

Jedną z potraw o naprawdę długiej historii są Maultaschen, nazywane także szwabskimi ravioli, czyli nietypowe pierożki z mięsnym nadzieniem. O ich powstaniu mówi wiele legend: jedna z nich głosi, że cystersi z klasztoru Maulbronn (stąd nazwa Maultaschen) nie chcieli w czasie postu rezygnować z mięsa – ukryli je  więc przed boskim wzrokiem w cieście. Dziś ta potrawa nie ukryje się przed żadnym smakoszem, a pierożki stały się jednym z ulubionych dań turystów odwiedzających ten zakątek świata. Zjecie je oczywiście w Maulbronn, ale także w wielu innych pięknych miastach Badenii-Wirtembergii: Stuttgarcie, Tybindze, Ulm, Fryburgu Bryzgowijskim, czy Konstancji.

Pierożki MaultaschenPierożki Maultaschen TMBW, źródło: Tourismus Marketing GmbH

Przysmak Goethego

Wspomniana wcześniej kiełbasa zdecydowanie zasługuje na szerszy opis, a szczególnie ta pochodząca z Turyngii. Pierwsza wzmianka o tym specjale pojawiła się już w pismach z 1404 roku, a ponad trzysta lat później zajadał się nią sam Goethe. Dziś sami mamy możliwość jej skosztować, ponieważ ten wyjątkowy przepis pozostaje niezmieniony od ponad 600 lat. Choć 3 tysiące rzeźników z regionu nie chce zdradzić, z czego się ją wyrabia (oprócz wieprzowiny, majeranku, kminku i czosnku), jedno jest pewne: kiełbasa musi być przyrządzana na grillu węglowym i musi ważyć około 150 gramów. Thüringer Bratwurst spróbujecie wszędzie w Turyngii, między innymi w pełnych zabytków historycznych miastach: Erfurcie, Weimarze, Gotha, Eisenach i Schmalkalden.

Thüringer BratwurstThüringer Bratwurst Ralf Schultheiß/Lookphotos, źródło: DZT

Na przekór Napoleonowi

Wiele pysznych potraw powstawało w trudnych sytuacjach, które często zmuszały kucharzy do wyjątkowej kreatywności. Tak też było w przypadku słynnych pierników akwizgrańskich (Aachener Printen). Ciastka te zostały wynalezione, gdy Napoleon odciął kraj od dostaw cukru. Piekarze zaczęli wówczas słodzić ciasto syropem z buraków cukrowych, a Aachener Printen uzyskał dzięki temu swój specyficzny smak. Jest to delikatne ciasteczko miodowe, którego miękkość zależy od ilości dodanego miodu, a najlepiej smakuje, gdy ozdobione jest orzechami, migdałami lub wiśniami. Lubią je zarówno młodsi, jak i starsi podróżnicy. Oryginalne pierniki dostaniecie oczywiście wyłącznie w Akwizgranie (Aachen), położonym przy niemiecko-holenderskiej granicy. To pełne zabytków starte miasto cesarskie, słynna stolica Karola Wielkiego w VIII w. Zwiedzanie Akwizgranu warto jest połączyć z wyjazdem do Kolonii (gdzie łatwo dolecieć z kilku polskich miast).

Pierniki akwizgrańskiePierniki akwizgrańskie Kulinarikfilm, źródło: DZT

(Nie)zwykłe pieczywo

Choć wydawać by się mogło, że pieczywo to potrawa zwykła i oczywista, po chwili zastanowienia trzeba przyznać, że każdy kraj, a nawet region czy miasteczko wyspecjalizowało się w wypiekaniujego wyjątkowych odmian i rodzajów. Niemiecka kultura chleba została wpisana na listę dziedzictwa UNESCO. Turyści najbardziej rozsmakowali się w preclach. Na temat ich powstania krążą liczne legendy. Według jednej z nich, szwabski precel powstał ponad 500 lat temu w Bad Urach na skraju Jury Szwabskiej. Piekarz z tamtejszego dworu książęcego popadł w niełaskę i czekał na egzekucję. Książę dał mu jednak ostatnią szansę – miał on ocalić piekarza, jeśli ten pokaże mu pieczywo, przez które słońce zaświeciłoby trzy razy. Piekarz wynalazł precel i tym sposobem uratował życie nie tylko swoje, lecz także wielu turystów, dla których precle są do dziś smakowitą przekąską podczas wielogodzinnych spacerów po szlakach południa Niemiec.

PrecelPrecel źródło: unsplash.com

Ktoś mógłby powiedzieć, że wymienione potrawy nie mają w sobie nic niezwykłego. Warto ich jednak skosztować, aby przekonać się o ich wyjątkowości. Co więcej, to tylko ułamek z długiej listy smakowitości, które czekają na nas za zachodnią granicę. Znane niemal każdemu po odpowiednim przyrządzeniu nabierają zupełnie nowego wymiaru; odpowiednio przyprawione i podane, zyskują smak daleki od znanych nam na co dzień. Nie bez powodu uznawane są za niemieckie specjały, które obecnie docenia cały świat. Te tradycyjne dania kuszą nie tylko smakiem, ale także pozwalają poznać historię innego kraju. Krążące o ich powstaniu legendy mają w sobie nierzadko ziarno prawdy i dodają swoistej pikanterii każdej spróbowanej potrawie.

Z historią w nowoczesność

Warto wiedzieć, że Niemcy doskonale łączą także tradycję z nowoczesnością. Ponad 300 restauracji uhonorowanych gwiazdkami Michelin mówi samo za siebie. Wśród najmodniejszych miejsc na kulinarnej mapie tego kraju trzeba także koniecznie wymienić halę targową Neun w Berlinie, w dzielnicy Kreuzberg.  Historyczny targ został przekształcony w nowoczesną obiekt, łączący w sobie ponad 100-letnią tradycję z najnowszymi trendami. Pomiędzy barami i knajpkami można nie tylko zjeść, spotkać się z przyjaciółmi ale także zrobić zakupy spożywcze. Targ odbywa się zawsze w piątki i soboty. W czwartki natomiast ma tu miejsce  „Streetfood Thursday”, który jak Berliner Naschmarkt, czyli targ łakoci, przyciąga prawdziwe tłumy ceniących sobie „slow food” i rarytasy wykonywane z produktów regionalnych i sezonowych. Warto tam zajrzeć zarówno, jeśli cenimy tradycyjne smaki, jak i wówczas kiedy korci nas nowoczesności i nietypowe połączenia.