W Faktycznym Domu Kultury przy ul. Gałczyńskiego odbyły się wczoraj warsztaty reporterskie. Trwa akcja „Gazety Wyborczej” Akademia Opowieści - warszawiacy spotkali się z Zofią Czerwińską i Marią Peszek. Gospodarzami wieczoru byli Włodzimierz Nowak i Mariusz Szczygieł. Reporterzy „Dużego Formatu” wypytywali aktorkę o najważniejszego człowieka w jej życiu.

Wziął na siebie kule

– Zdanie, które wypowiem, nie jest kpiną. Najważniejszym człowiekiem dla mojego życia był pies – oznajmiła Zofia Czerwińska, aktorka teatralna i filmowa. Po czym opowiedziała historię: – Okupowana Warszawa, 1942 rok. Mój ojciec zadzwonił do drzwi. Na rękach miał rannego wilczura. Zoperował tego psa z moją asystą. Następnego dnia przeczytaliśmy w gazecie, że zaginął gestapowski pies tresowany na Żydów. Postanowiliśmy go nie oddawać. Ten pies Ir rozumiał po niemiecku. Potem nauczył się polskiego. Pokochał przede wszystkim mnie. 1 sierpnia 1944 r. moja mama była na wywczasach w Józefowie. Ja miałam 11 lat. Mama puściła mnie samą z Irem do Warszawy na lekcję muzyki. Po zajęciach o godz. 17 wybuchło powstanie. Zostałam w mieście zupełnie sama. Zaopiekowali się mną sąsiedzi. 21 sierpnia wyszłam z Irem na spacer. Padły strzały przy Koszykowej. Ir rzucił się na mnie, przewrócił, zakrył mnie sobą. Wziął na siebie kule, które by mnie zabiły.

A może i ty opowiesz?

– Szukamy opowieści, które nas uwiodą – mówi Mariusz Szczygieł. Akademia Opowieści to także konkurs dla czytelników. Na opowiadanie pod hasłem „Najważniejszy człowiek w moim życiu” czekamy do 31 marca. Planujemy pomoc redaktorów i reporterów „Dużego Formatu” w przygotowaniu wybranych tekstów do druku. Harmonogram spotkań Akademii i regulamin akcji można znaleźć na stronie: wyborcza.pl/akademiaopowiesci. Partnerem Akademii Opowieści jest ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN, organizator Festiwalu Małych Opowieści realizowanego podczas Wielkiego Jubileuszu 700-lecia Lublina. Festiwal odbędzie się tam w czerwcu jako zwieńczenie Akademii Opowieści.