HENRYK SAMSONOWICZ: Wolę mówić o Polsce. Historia Polski jest ciekawsza niż moja.

DONATA SUBBOTKO: No, jeśli pan profesor te dwie historie porównuje...

- Mamy długą historię, ale wie pani, co jest przyjemne? Że nie potrafimy odpowiedzieć na większość pytań dotyczących przeszłości, nawet w którym roku był chrzest Mieszka. Specjalnie nie mówię chrzest Polski, bo nie sądzę, żeby mieszkańcy tej dziury nad Wisłą wiedzieli o jakimś chrzcie, chociaż sam książę wiedział, czym jest chrześcijaństwo, i to on zdecydował o pierwszym wejściu Polski do Europy. Nie jestem pewien, czy możemy to traktować w kategoriach przyjmowania wiary; raczej sojuszu politycznego, który umożliwiał kontakty z przywódcami zachodniej cywilizacji i wspólne zobowiązania.

CZYTAJ TEŻ: Chrzest Mieszka i Polan



I wartości europejskie?

- Z tym do dzisiaj mamy kłopot. Ale poczekajmy kolejne tysiąc lat i na pewno wszystko dobrze się skończy.
Pozostało 99% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej