Niepublikowany utwór Stanisława Lema o Josifie Wissarionowiczu i jego czasach.
"Korzenie" nie są oczywiście operą w ścisłym znaczeniu tego słowa. Prześmiewczy utwór o świetlanej przyszłości komunizmu i geniuszu Stalina przeznaczony był do wykonywania w wąskim kręgu przyjaciół - rozrywka wśród PRL-owskiej inteligencji tyleż popularna, co niebezpieczna.
Lem przewidział świat, w którym dzisiaj żyjemy. Przepowiedział coraz bardziej obłędny terroryzm i jeszcze bardziej obłędny antyterroryzm, przepowiedział body art, nanotechnologię, cyberporno i rzeczywistość wirtualną.
Stanisław Lem w swych rysunkach próbuje naprawić intrygującą zagadkę ewolucji: dlaczego nie zróżnicowała ona w procesie rozwoju człowieka na różne formy, w zależności od potrzeb i okoliczności. I przewiduje, że musi to nastąpić. To, że człowiek żyjący w wodzie i na lądzie, w dżungli i na biegunie, mięsożerny i wegetarianin, używający tylko rąk albo tylko głowy, jest pod względem anatomicznym taki sam, to w świecie przyrody niewytłumaczalny wyjątek i kuriozum.
„Solaris. Raport” Natalii Korczakowskiej to spektakl wsparty na tak wielu książkach i inspiracjach, że powieść Lema wśród nich ginie. Zamiast wgryzać się w intencje reżyserki, chciałoby się więc pisać o rewelacyjnych rolach aktorów
Książki z autografem ojca sprawdzają się jako alternatywna waluta. Z ich pomocą można było załatwić gwoździe i rolki papy. Rozmowa z Tomaszem Lemem
Gdyby Staszek wprost pisał o lwowskim getcie, o Zagładzie, o swoich doświadczeniach wojennych, dostałby Nobla, ale on prawie o tym nie mówił, nie pisał nigdy. Rozmowa z Władysławem Bartoszewskim
Stanisław Lem w swych rysunkach próbuje rozwiązać intrygującą zagadkę ewolucji: dlaczego nie zróżnicowała ona w procesie rozwoju człowieka na różne formy, w zależności od potrzeb i okoliczności. I przewiduje, że musi to nastąpić.
Literaturoznawcy - choć doceniają rozmach literackich gier Lema, jak choćby użycie języka pamiętników Paska do napisania "Bajek robotów" i "Cyberiady" - zwykle niechętnie zabierają się za ocenę jego naukowych konceptów. Fizycy i chemicy - szanując wyrafinowanie naukowych żartów takich jak "smoki prawdopodobieństwa" - rzadko doceniają Lema-humanistę.
Stanisław Lem w swych rysunkach próbuje naprawić intrygującą zagadkę ewolucji - dlaczego nie zróżnicowała ona w procesie rozwoju człowieka na różne formy, w zależności od potrzeb i okoliczności. I przewiduje, że musi to nastąpić.
Nie mamy społecznego systemu odrzucania szumowiny. W dużym stopniu zawdzięczamy to ciężarowi dwóch walców wojennych - niemieckiego i sowieckiego. Nasze społeczeństwo zostało nimi tak silnie przygniecione, że się już nie podniosło - mówi Stanisław Lem