Odc. 28: Prześwietlamy reklamy: Lokata „Dubeltówka” w BGŻ
Strzelają z dubeltówki w świąteczną atmosferę
Strzelają z dubeltówki w świąteczną atmosferę
To bez wątpienia jedna z najlepszych reklamówek tej zimy. Na ekranach telewizorów można ją oglądać od ponad miesiąca. Ostatnio jakby nieco rzadziej, ale tym bardziej ten spot wzbudza u mnie szczery uśmiech. Chodzi o reklamę oferowanych przez mBank ubezpieczeń komunikacyjnych z drwalami w roli głównej.
Prześwietlamy reklamy: Pożyczki Providenta
Prześwietlamy reklamy - Pożyczka „Zabłyśnij na święta" w Citi Handlowym. I kto tu komu daje prezent?
Prześwietlamy reklamy: telefony na kartę w Play Czy „Grucha" powinien załatwić Świętego?
Pan Rafał z Warszawy to dopiero ma szczęście... - pomyślałem sobie po obejrzeniu jednej z najnowszych reklamówek firmy ubezpieczeniowej Liberty Direct. Kończyło mu się ubezpieczenie, więc usiadł sobie w ogródku jednej z knajpek na warszawskiej Starówce, otworzył laptopa, wszedł na stronę internetową Liberty Direct, wypełnił formularz i... na samym OC zaoszczędził 350 zł.
„To właśnie na pani, pana, twój numer telefonu jeszcze dziś może paść wygrana” - kusi w telewizyjnej reklamówce znany lektor Ryszard Rembiszewski, niegdyś kojarzony także z codziennymi losowaniami lotto. Rembiszewski przekonuje, że tylko jeden SMS ma wystarczyć, żeby wygrać 10, 50 lub 250 tys. zł. „Jak wygrać te wielkie pieniądze? To proste, wystarczy teraz wysłać SMS o treści LOS pod numer 7363. Dla pewności Rembiszewski powtarza swój komunikat drugi raz. Zupełnie tak, jakby powtarzał liczby gwarantujące główną wygraną w zakończonym przed chwilą losowaniu lotto.
Do Bożego Narodzenia zostało ledwie dwa miesiące. Dla bankowców zbliża się czas żniw, bo przed świętami zwykle zgłasza się najwięcej osób potrzebujących szybkiej gotówki. Na prezenty, na zakupy, na wyjazd świąteczny... Na udzielaniu takich pożyczek banki ostatnio zarabiają najwięcej, więc na Boże Narodzenie czekają z nie mniejszą radością niż dzieci na Świętego Mikołaja.
„Hipnotyzująca promocja! Internet z telefonem za 2 zł miesięcznie przez pół roku!” - krzyczą plakaty w punktach obsługi firmy telekomunikacyjnej Netia i banery na internetowej stronie operatora. A w telewizji prym wiodą „hipnotyzujące” spoty z popularnym aktorem Tomaszem Kotem, który udaje - jakże by inaczej - Anatolija Kaszpirowskiego. I tak jak sławny hipnotyzer ze wzrokiem wbitym w ekran wylicza korzyści wynikające z korzystania z usług Netii... adin, dwa, tri...
Kredyty hipoteczne Banku Millennium reklamowała już Anna Maria Jopek, reklamował je też megapopularny zespół Feel. Tym razem bank postawił na góralską nutę. Gwiazdą najnowszego spotu jest kapela Zakopower i jej przebój, którego pierwsze słowa brzmią: „Trzeba stworzyć dom, żeby mieć do czego wracać”.
Po kilku tygodniach znęcania się nad reklamami firm telekomunikacyjnych dziś wracamy - przynajmniej na chwilę - do branży finansowej. Październik miesiącem oszczędzania, więc na szklanym ekranie obrodziło nowymi reklamami banków, firm ubezpieczeniowych i doradców finansowych. W „Prześwietlamy reklamy” dziś będzie właśnie o doradcach finansowych.
Teraz możesz być, kim chcesz - wystarczy zadzwonić do przyjaciół, oni zadzwonią do swoich przyjaciół i... w ten sposób spełnisz każde swoje marzenie - kusi sieć telefonii komórkowej Orange w telewizyjnej reklamówce. A jak jest naprawdę?
Jak bardzo można załadować bagażnik żółtego krążownika szos? W reklamówce sieci Era sprawdzają to trzy ponętne, młode turystki.
Bank BGŻ reklamuje w swoich placówkach pożyczkę „Tu i teraz”, której oprocentowanie zaczyna się już od 10,8%. „To może jakiś zastrzyk”? - krzyczą plakaty reklamowe. Czy Bank BGŻ może uleczyć nasze domowe finanse? Sprawdzimy to w kolejnym odcinku cyklu „Prześwietlamy reklamy”
- Rarka Plusa... To nie jest przypadkiem taki szok literacki? - pyta konfidencjonalnym szeptem klient w punkcie handlowym Plus GSM. Sprzedawca jest zmieszany. Milczy. Mijają sekundy. Wreszcie klient jeszcze bardziej ścisza głos i dodaje: - Brawo!
Prześwietlamy reklamy: konto „Mocno Oszczędzające” w Polbanku
Prześwietlamy reklamy: Lokata Rosnąca w Banku Millennium
Prześwietlamy reklamy: „Kredyt z ulgą” w Eurobanku
Szefowie SKOK Stefczyka musieli być w wakacyjnym nastroju, skoro hasłem reklamowym swej pożyczki gotówkowej uczynili slogan „a na nas możesz liczyć”. Pożyczkę można wziąć bez formalności, oprocentowanie wynosi od 7,75%, a maksymalna kwota to 50 tys. zł. A jak jest naprawdę?
Jeśli masz własne auto i co roku płacisz za jego ubezpieczenie, doskonale wiesz, jak mocno potrafią uderzyć po kieszeni składki. Ceny pakietów OC plus AC potrafią sięgnąć 5-7 proc. wartości twojego samochodu! Na wysokich cenach żerują spece od reklamy zatrudniani przez poszczególne towarzystwa.
Bezpłatne prowadzenie konta, zero prowizji za wyciąganie pieniędzy z bankomatów w Polsce i przelewy internetowe za darmochę. A do tego czytelny komunikat: „Są rzeczy, za które nie powinieneś płacić”.
„Wszyscy się zachwycają, bo zarabiają” - takie rymowanki sadzi przy grillu z przyjaciółmi Piotr Fronczewski w reklamówce Lokaty Przebojowej Getin Banku. Przyznam, że bardziej podobały mi się wcześniejsze spoty z Fronczewskim. W reklamówce o grillu polotu nie ma za grosz. Ale cóż, sezon ogórkowy dopadł pewnie także ludzi od wymyślania reklam.
„Każdy, kto spłaca wiele kredytów, teraz może połączyć je w jeden z niższą ratą” - kusi lektor w reklamówce kredytu konsolidacyjnego banków GE Money i BPH. Czy rzeczywiście tak jest?
W spotach Lukas Banku bryluje sympatyczny starszy pan, który zatroskanym głosem doradza, jak oszczędzić. W dobie kryzysu - bezcenne. Jednak te rady to raczej żarty niż prawdziwe recepty.
Telewizyjna reklamówka BOŚ aż bije po oczach sztampą. Szczęśliwa rodzina, uśmiechnięte dzieci, zrelaksowani rodzice, którzy odbierając telefony z innych banków, mówią, że mają już najlepsze na świecie konto, czyli Konto Wygodne w BOŚ. Bank postawił na budowanie wizerunku instytucji, która czyni osoby korzystające z jej usług szczęśliwymi. Nieprzekonujące.
Bilet na wakacje od kredytu - za 9,50 zł
Prześwietlamy reklamy - pożyczki Providenta
Prześwietlamy reklamę kredytu gotówkowego w PKO BP.
W co powinienem teraz zainwestować? Pyta sam siebie strapiony japiszon, przechadzając się w nienagannie skrojonym garniturze po dziedzińcu ekskluzywnego, warszawskiego biurowca Metropolitan. W kolejnym kadrze cudownym zbiegiem okoliczności napatacza się ekspert, a z offu słyszymy o zaletach budowania długoterminowego planu oszczędzania. Oczywiście - jakżeby inaczej - planu elastycznego, dostosowanego do potrzeb klienta i tak dalej ble, ble, ble.
''Aegon się nie reklamuje, bo nie musi. Sprawdź dlaczego''.
Ona nigdy nie pozwalała sobie przerywać - mówi Meryl Streep o Margaret Thatcher

Nowe źródło informacji czy narzędzie propagandowe rządu w Wilnie