Śmierć Madzi z Sosnowca
Red., 2012-02-05
Poszukiwania półrocznej Madzi z Sosnowca przez wiele dni absorbowały uwagę całej Polski. Półroczna dziewczynka, rzekomo porwana przez nieznanego sprawcę prosto z wózka, ostatecznie została odnaleziona martwa w ruinach kolejowego budynku w Sosnowcu. Do porzucenia jej w tym miejscu przyznała się matka, według której dziewczynka poniosła śmierć już w domu na skutek nieszczęśliwego wypadku...

- Często w przeglądach cytuję takie dzienniki, jak 'Fakt' czy 'Super Express'. Ale już tego robił nie będę, tak długo jak na pierwszych stronach tych gazet będzie Madzia - zapowiedział znany publicysta w poranku radia TOK FM.

Kilka dni przed śmiercią dziewczynki jej matka lub ktoś inny sprawdzał w domowym komputerze, ile wynosi zasiłek pogrzebowy oraz ile kosztuje trumna dla dziecka - mówi „Gazecie” prokurator.

Matka półrocznej Magdy z Sosnowca, podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka, po wyjściu z aresztu śledczego otrzymała policyjną ochronę.

Półtora tysiąca ludzi żegnało w środę półroczną Magdę z Sosnowca.

Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki wytypowany przez detektywa Rutkowskiego na bandytę

Katarzyna W., podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci swojej półrocznej córki Magdy wyszła w środę z katowickiego aresztu w asyście policji. Zgodę wydał Sąd Okręgowy uwzględniając zażalenie obrońcy.

Tego dziecka nie udało się uratować, ale możemy uratować godność tego dziecka przez jego pogrzeb. Proszę jako matka dziecka, które zostało wyrwane śmierci w straszliwych okolicznościach, żebyście państwo wszyscy zachowali spokój i sza-cu-nek - ostatnie słowo Teresa Gens, psycholog sądowy, rozłożyła na sylaby. Była gościem w programie „Tomasz Lis na żywo”

Prokuratura chce przeprowadzić wizję lokalną w miejscu odnalezienia ciała półrocznej Madzi, by potwierdzić wersję zdarzeń przedstawioną przez matkę, 22-letnią Katarzynę W.

- Nie da się przestać kochać kogoś w trzy dni. Moja wiara i rodzice uczyli mnie wybaczać. Myślę, że wybaczenie przyjdzie szybko. Lecz zaufać takiej osobie będzie trudno. Mam żal, że mi nie powiedziała od razu - mówił ojciec półrocznej Magdy na specjalnej konferencji prasowej

Od kilku dni, odkąd dowiedzieliśmy się, załóżmy - „prawdy" o losach małej Magdy i działaniach jej matki, przez telewizje kroczy korowód hipokrytów, odzianych w szaty empatycznych mędrców.

Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdzają, że półroczna Madzia z Sosnowca zginęła od uderzenia w tył głowy. To potwierdza wersję aresztowanej matki. Kobieta połknęła wczoraj w celi płyn do mycia naczyń i zostawiła list

Wstępne wyniki sekcji zwłok nie podważyły zeznań matki półrocznej Magdy z Sosnowca - poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Musi ponieść najwyższą karę - na matkę małej Magdy gazety wydały już wyrok. Ponadto: Karnowscy robią wywiad z Rydzykiem - na kolanach. Przegląd prasy w poniedziałek

W poszukiwanie kilkumiesięcznej Magdy zaangażowały się setki osób. Boję się, że następnym razem, gdy gdzieś w Polsce zaginie dziecko, ktoś może pomyśleć: po co się angażować?

Krzysztof Rutkowski znów jest bohaterem wielu mediów. Przed kamerami ogłosił, że poszukiwana Magda nie żyje, a historia z uprowadzeniem dziewczynki to kłamstwo wymyślone przez matkę. - Kontrowersyjny, działający na pograniczu prawa, ale skuteczny. A w dodatku „ujawnił bezradność polskiej policji” - to konkluzja wielu telewizyjnych programów informacyjnych i tabloidów.

Krzysztof Rutkowski manipuluje swoimi klientami, mediami i działa na granicy prawa, by przedstawić się w roli skutecznego, pozytywnego detektywa i bohatera. I żyje z tego od lat

Rozmowa z Jerzym Pobochą*

Kulisy poszukiwań Madzi. Czy matka Madzi działała sama? - to bada teraz policja. „Gazeta” sprawdziła, jak dzień po dniu przebiegało śledztwo w sprawie zaginionej półrocznej dziewczynki

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg. Wyniosła ją więc i porzuciła nad rzeką, sądząc, że dziecko nie żyje