Prawo do alimentów mają nie tylko dzieci, ale też współmałżonek. Gdy nie zawinił rozpadowi związku, może je dostawać nawet dożywotnio.

Małżonkowie mają obowiązek pomagać sobie wzajemnie. Obowiązek ten nie ustaje nawet po rozwodzie. Potwierdził to Sąd Najwyższy w kilku nadal aktualnych uchwałach, np. tej z grudnia 1987 r. („Obowiązek świadczeń alimentacyjnych między małżonkami po rozwodzie stanowi kontynuację obowiązku wzajemnej pomocy powstałego przez zawarcie związku małżeńskiego”).

Mało tego! W innej uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, że nawet, gdy małżonek w niedostatku korzysta z pomocy rodziców czy rodzeństwa, to nadal ma prawo żądać alimentów od eks-partnera, bo jego obowiązek wyprzedza obowiązek pozostałych krewnych.

Ale i na tym nie koniec. Nawet wtedy, gdy jeden z małżonków żyje w konkubinacie z innym partnerem, drugi ma obowiązek płacić mu alimenty („Pozostawanie w konkubinacie przez uprawnionego do alimentacji rozwiedzionego małżonka nie jest ustawową przesłanką wygaśnięcia wobec niego obowiązku alimentacyjnego drugiego z rozwiedzionych małżonków”).

Alimenty na współmałżonka - kto komu i na jakich zasadach musi płacić - czytaj w poniedziałek 23 września w "Gazecie Wyborczej".

Konsultacja prawna: adwokat Marzena Świeczkowska-Wójcikowska.