W Polsce mamy około 2 mln drobnych firm. W większości to samozatrudnieni. Dla większości z nich największym obciążeniem są składki na ZUS.

Składki przedsiębiorców nie zależą od tego, ile uda im się zarobić w danym miesiącu. Przepisy przewidują, że przedsiębiorcy opłacają składki od zadeklarowanej kwoty, która nie może być jednak niższa od 60 proc. średniego wynagrodzenia. W 2020 r. będzie to - zgodnie z założeniami do ustawy budżetowej przyjętej przez rząd - 3136,20 zł.

Przy takim założeniu przedsiębiorcy będą musieli płacić w przyszłym roku na ZUS:

  •  612,19 zł zamiast 558,08 zł na ubezpieczenie emerytalne (wzrost o 54,11 zł),
  •  250,90 zł zamiast 228,72 zł na ubezpieczenie rentowe (wzrost o 22,18 zł),
  • 76,84 zł zamiast 70,05 zł na ubezpieczenie chorobowe (wzrost o 6,79 zł),
  • 76,84 zł zamiast 70,05 zł na Fundusz Pracy (wzrost o 6,79 zł),
  • 52,37 zł zamiast 47,75 zł na ubezpieczenie wypadkowe (wzrost o 4,62 zł).

Oznacza to wzrost wszystkich składek o blisko 10 proc. 

Jakich podwyżek w płaconych składkach mogą się spodziewać przedsiębiorcy?
Informator w środę 28 sierpnia w "Gazecie Wyborczej".