„Wyborcza” pisała o Korze i Maanamie odkąd się ukazuje, dlatego w magazynie są zarówno aktualne, jak i ponadczasowe, archiwalne teksty o artystce.
Reporter Mariusz Szczygieł w edytorialu przypomina swoje pierwsze spotkania z Korą („Rozmowa – cudo. Kora to najlepsza rozmówczyni jaką poznałem w życiu”). Opowiadają o niej także: Magdalena Środa, Sylwia Chutnik, Hanna Bakuła, Tomasz Raczek, Jerzy Owsiak i Zbigniew Hołdys. - Ludzie mają z Korą kłopot - mówi Henryka Bochniarz, bizneswoman i przyjaciółka Kory. - Wielu chciałoby ją zaszufladkować i mieć spokój. A Kora nas zmusza do zastanowienia się: co takiego w niej tkwi, dlaczego jest zjawiskiem?

O niezliczonych wcieleniach wybitnej wokalistki, a jeśli kto woli „czarownicy” ("Kora jak szamanka, szczuplutka, piękna" - mówi o żonie Kamil Sipowicz), opowiada rozdział „Tysiące twarzy, setki miraży”. Jest w nim Kora - sierota, Kora - w depresji, Kora - złośnica, Kora - anioł, Kora - rysowniczka, Kora - feministka i Kora artystka.
Poza tym w magazynie m.in.: sny Kory opisane w książce Sipowicza, dzieje Maanamu, opowieść o Marku Jackowskim, płytoteka Kory i... dużo muzyki. Fragmenty jej piosenek, jak kto ich słucha, na czym polega artyzm Kory - wokalistki i autorki słów, oraz opowieść jej samej o piosence „Stoję, czuję się świetnie”.

Są też teksty o tym jak Kora nie dawała się chorobie, jej ostatnich dniach oraz nadziei, że okaże się kosmitką. A także o Korze spełnionej, dorosło-dziecinnej (m.in. wywiad z nią i Kamilem Sipowiczem).

Sama Kora opowiada o miłości, zaś na koniec nie ma pożegnania, tylko jej słowa (bo często odpowiadała piosenkami): „Czekam na wiatr, co rozgoni/Ciemne, skłębione zasłony/Stanę wtedy na „raz”/Ze słońcem twarzą w twarz”

Magazyn "Wyborcza Classic. Kora", o objętości 108 stron, w sprzedaży od 16 sierpnia w cenie 14,99 zł (w tym 8% VAT)