- Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom – tak powiada, podkreślając końcówki „-om”, majster hydraulik (Jan Kobuszewski), uczący praktykanta (Wiesław Gołas) postępowania z klientem (Wiesław Michnikowski). A w finale zastrzega: – To była taka scenka kabaretowa do śmiechu, bo wszystkie teraz lubią się pośmiać. Ale było i koniec. A kto się teraz zacznie śmiać, ten dostanie w ryj. Na co praktykant dodaje: – Wężykiem, wężykiem. Bo właśnie wężykiem podkreśla podczas owej lekcji poglądowej każdy żart.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej