Druga strona wiatru
dramat, Francja/Iran/USA 2018, reż. Orson Welles,
wyk. John Huston, Oja Kodar, Peter Bogdanovich
Pokochają mnie, gdy będę martwy
dokument, USA 2018, reż. Morgan Neville|
Premiera filmów 2 listopada w NETFLIX

To był straceńczy projekt. Jeden z tych, które nie miały szans się udać. „Drugą stronę wiatru”, nazywaną „najwspanialszym nieukończonym arcydziełem”, Orson Welles nakręcił między 1970 a 1976 r., a potem prawie dekadę pracował nad jej montażem. Umarł w 1985 r. zostawiając Petera Bogdanovicha z misją dokończenia jego dzieła. Ale podobnie jak kilku późniejszych filmowców, reżyser poległ na tym trudnym pod każdym względem zadaniu. Dopiero niecałe dziesięć lat temu materiałami zainteresował się montażysta Bob Murawski.

– Przyjaźniłem się z Garym Graverem, operatorem Wellesa – wspomina Murawski. – Kiedyś wpadłem do niego i trafiłem na zakurzone stosy rolek z „Drugą stroną wiatru” – Świętym Graalem filmów, które nie doczekały się premiery. W przypływie entuzjazmu zaproponowałem, żebyśmy pomiędzy innymi pracami przejrzeli te negatywy.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej