Czerwiec 2016 r. Warta Poznań walczy na swoim boisku z Garbarnią Kraków o awans do drugiej ligi. Na trybunach niecały tysiąc widzów, ale wyróżnia się tylko jeden: wysoki, atletyczny blondyn. Stoi samotnie tuż przy linii bocznej i krzyczy do piłkarzy z Krakowa: „Z twoją starą się rucham, pasuje ci?! Twoja stara za pięćset w paszczu, za trzysta w d...! Tak ciągnie i liże d..., że k... żadna tak nie liże!”.

W przerwie meczu sędzia Łukasz Bednarek wzywa do szatni kierownika Warty Poznań. – To prowokacyjne zachowanie, proszę uspokoić tego kibica – nakazuje. Ale słyszy, że kibic to Jakub Pyżalski, właściciel i główny sponsor klubu.

Nagranie z Pyżalskim w roli głównej publikuje portal Weszło! Film ma ponad milion odsłon, sprawą zajmuje się PZPN. Marcin Cabaj, bramkarz Garbarni, opowiada dziennikarzom, że w trakcie meczu właściciel Warty rozpiął przy nim rozporek: – Wyjął fujarę i zaczął mi machać. Mówił, że chce mi „dać do ryja”.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej