Justyna Dobrosz-Oracz: Panie profesorze, stracił pan pazury czy je schował?

Prof. Andrzej Rzońca: Ani ich nie straciłem, ani nie schowałem.

Pan, liberał, dał się wciągnąć w licytację.

Nie dałem się wciągnąć w licytację. Absolutnie nie. Przedstawiamy program, który - jeżeli będzie realizowany - naprawdę pozwoli spełnić moje wielkie marzenie. I wierzę, że nie tylko moje. Chciałbym, żeby Polska za mojego życia stała się równie bogata co Niemcy. I ten nasz program, Twoja Polska, to marzenie pozwoli osiągnąć.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej