PiS chce mieć kontrolę nad tym, kto będzie orzekał, czy wybory są ważne?

– Dziwi mnie przenoszenie kompetencji ustalania ważności wyborów z Izby Pracy do nowo powołanej izby Sądu Najwyższego, bo to może grozić w przyszłości problemami. Skoro w moim przekonaniu i w przekonaniu wielu konstytucjonalistów obecna Krajowa Rada Sądownictwa została powołana w sposób niezgodny z konstytucją. Zawsze można powiedzieć, że nielegalna Krajowa Rada Sądownictwa wskazywała prezydentowi kandydatów na sędziów do tej izby.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej