Paulina Nodzyńska: Politycy PiS twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak zmiany klimatyczne, a już na pewno nie przyczynił się do nich człowiek. Co pani na to?

Dr Joanna Remiszewska, fizyczka atmosfery: Politycy, w zasadzie ze wszystkich ugrupowań, zanim zaczną się wypowiadać na tematy związane ze zmianami klimatycznymi, powinni poczytać opracowana naukowe oraz zasięgnąć opinii ekspertów. One nie kłamią, fizyka nie kłamie. Zmiany klimatu są. Właściwie to powinniśmy nazywać rzeczy po imieniu: to już nie „zmiany”, tylko „kryzys” klimatyczny.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej