Roman Imielski: Czy Antoni Macierewicz zostanie skazany? 

Tomasz Piątek: Grozi mu do 10 lat więzienia. 

Pytam nieprzypadkowo, napisałeś dwie książki - "Macierewicz i jego tajemnice" oraz "Macierewicz. Jak to się stało". A tutaj mam pismo, które zdobyliśmy z wydziału ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, i tu jest napisane, że "w wydziale ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w dn. 4 kwietnia 2019 r. wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień w czerwcu 2017 r. przez funkcjonariusza publicznego, Ministra Obrony Narodowej". O kogo chodzi? 

Chodzi o Antoniego Macierewicza, który wtedy był ministrem obrony narodowej. Chodzi o to, że Macierewicz doniósł na mnie do prokuratury wojskowej po tym, gdy opublikowałem pierwszą książkę o jego powiązaniach z Kremlem. Nie zarzucił mi zniesławienia, zarzucił przestępstwo terrorystyczne polegające na stosowaniu przemocy i gróźb wobec urzędnika państwowego. To zarzut kompletnie wyssany z palca, bo nigdy nie miałem okazji, żeby mu grozić. 

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej