Olga Woźniak: Mindfulness, po polsku uważność. Uważność na co?

Marta Wojtkowska-Radzicka: Na to, co nam się przydarza tu i teraz. Uważność na teraźniejszość.

Nie jesteśmy uważni?

- Bywamy. Im jesteśmy starsi, tym mniej. Z przyjemnością patrzę na maluchy, które są bardzo uważne, które potrafią się zatrzymać nad małym kamykiem i go studiować przez 15 minut. Potrafią chlapać się w kałuży przez kolejne dziesięć.

Irytuje nas to.

- Czujemy, że czas ucieka, a my musimy pędzić dalej. 

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej