Włodzimierz Nowak: Mariusz, czego nie ma? Dlaczego nie ma? Kogo nie ma?

Mariusz Szczygieł: Zależy od konkretnego życia. Nie ma czegoś, nie ma kogoś, nie ma jakiegoś przedmiotu, nie ma jakiejś myśli, nie ma słowa, nie ma pamięci, miłości.

W jednym rozdziale prawie nie ma słów, są tylko takie linijki.

W jednym rozdziale tak, nawet nie ma słów, rzeczywiście. Ale...

Rzeka jest pusta.

Tak, ale mam rozdział, gdzie nie ma słów, jaki długi ten rozdział, ma chyba z 15 stron.

Ale powiedz dlaczego, o co chodzi?

To jest taki stan w moim życiu, kiedy mam już 50 lat i jakiś czas temu zorientowałem się, że nie jestem nieśmiertelny. Ludzie orientują się tak między trzydziestką a pięćdziesiątką, że nie są nieśmiertelni.

Jak na to wpadłeś?

Zacząłem każdego dnia myśleć o swojej własnej śmierci i postanowiłem to wszystko oswajać. Myślę sobie, że to „nie ma” w takim naszym dzisiejszym momencie cywilizacyjnym jest bardzo ważne, bo wszyscy ludzie coś mają. Mają kredyty, mają swoich partnerów, albo nie mają. Mają mieszkanie, jakieś przedmioty w tych mieszkaniach, ale nie dochodzi do nich, że tak naprawdę to „ma” jest stanem przejściowym. To, że my mamy, to jest tymczasowość. „Nie ma” jest stanem naturalnym i uważam, że do tego trzeba się przygotowywać, przyzwyczajać. Mam bohaterów, którzy opowiadają, jak walczą z tym „nie ma”. Na przykład pewna pani notuje każdy swój sukces w Excelu, każdy stres w Excelu i swoją porażkę w Excelu. W Excelu biurowym, bo jest księgową. Kiedy znajoma zadzwoni do niej z miłym słowem, ktoś się do niej uśmiechnie, to ona notuje to wszystko w rubryce sukcesy. Dlatego sukcesów ma 15 razy więcej niż porażek i stresów. I teraz ta pani – Ewa z Opola - kiedy ją pytam, po co taki Excel, zwłaszcza że jest samotna,  mówi – jak będzie leżała nieżywa w swoim mieszkaniu i wejdzie ktoś – policjant, sąsiad - komputer będzie otwarty, to zobaczy ten Excel i powie: „O, tak żyła Ewa”.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej