Dlaczego, skoro rozpoczęliście akcję protestacyjną i domagacie się podwyżek za swoją pracę, nie mówicie o tym głośno i pod nazwiskiem?

– Bo nie chcemy dostać po premii i nagrodach rocznych. Proste? Już nam zapowiedziano, że jeśli zdecydujemy się „protestować na L4”, to nie dostaniemy żadnych nagród na koniec roku.

Ale w jaki sposób chcecie dotrzeć do opinii publicznej? Przeciętny Polak nie wie nawet, w czym rzecz.

– Myślę, że większość Polaków już wie, o co nam chodzi.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej