Maciej Czajkowski: Moje pierwsze pytanie jest nieco ryzykowne i wydaje mi się, że za parę sekund zorientuje się pan dlaczego. W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości słychać wiele głosów, które, jak w zasadzie nigdy wcześniej, chwalą Polskę za jej dzielność, za wkład włożony w tworzenie historii Europy. Można dodać uchwalenie pierwszej europejskiej konstytucji, udział polskich żołnierzy w pierwszej i drugiej wojnie światowej, wojnę z bolszewikami, zniesienie komunizmu w tej części Europy, Wałęsę – niektórzy chcą wymazać Lecha Wałęsę z polskiej historii. Ale tak czy inaczej, niektórzy będą twierdzić, że Polska jest rodzajem europejskiego Mesjasza. Co pan o tym sądzi?

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej