Metropolita krakowski abp. Jędraszewski naucza z rosnącym zapałem, w związku z czym zachodzi obawa, że może nastąpić przegrzanie. Ale nie zwalnia, bo wigoru dodaje mu strach, że złe opanuje jego duszę, serce i umysł. Z okazji 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego przepięknie te obawy odział w słowa: „Czerwona zaraza już po naszej ziemi na szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma już nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. (…) Nie czerwona, ale tęczowa”.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej