Każdy sondaż jest obarczony błędem statystycznym, a każde liczenie miejsc w Sejmie na podstawie sondaży może się okazać zawodne. Wystarczy różnica rzędu ułamka punktu procentowego, aby jakaś partia znalazła się w parlamencie lub poza nim albo dostała dodatkowy mandat.

Oba scenariusze: i samodzielne rządy PiS, i rządy opozycji wciąż są możliwe. Najmniej prawdopodobny – co nie znaczy, że wykluczony – jest wariant, w którym partia Jarosława Kaczyńskiego znajduje koalicjanta, np.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej