5 września Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje wojewody mazowieckiego i szefa Urzędu ds. Cudzoziemców odmawiające mi prawa pobytu w Polsce. W myśl tajnej opinii szefa ABW miałam stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”. Opinia ta stała się także podstawą krajowego i europejskiego zakazu wjazdu (SIS), co z kolei 14 sierpnia 2018 r. doprowadziło do mojej deportacji ze strefy Schengen.

Sąd zapoznał się z utajnionymi dokumentami i orzekł, że zawarte w nich informacje są „bardzo ogólnikowe”, „lakoniczne”, „niewystarczające do podjęcia decyzji o odmowie”, a wyciągnięte wnioski „nie wypływają w sposób racjonalny z zebranych materiałów”.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej