O 19.30 przełączam telewizor na Program I TVP. Wiem, ryzykowne. Ale właśnie dlatego, że większość czytelników „Gazety Wyborczej” nie ogląda „Wiadomości” TVP, postanowiliśmy w czasie przedwyborczym pokazać, w jaki sposób ekipa Jacka Kurskiego opowiada świat „dobrej zmiany”. Choćby po to, aby łatwiej im było zrozumieć sposób myślenia bliźniego z PiS.

Grecki dramat w TVP

Struktura telewizyjnych „Wiadomości” przypomina konstrukcję greckiego dramatu. Zwykle w pierwszym bloku jest opis szczęścia, jakie spotyka Polaków pod rządami PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej