Jak często kąpie się prezes? Nie jest to pytanie łatwe, bo wszyscy wiedzą, że prezes jest najbardziej zapracowanym prezesem tysiąclecia. „Dobro Polski to najważniejsza rzecz w jego życiu. Nie ożenił się, bo służył Polsce i nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał, służąc Polsce” - przystępnie objaśnił rzecz człowiek śmiechu Suski.

Więc jak często ktoś aż taki może się kąpać? Otóż nieustannie. Prezes w ogóle nie wychodzi z wanny. „Prezes PiS kąpie się w uwielbieniu ludu” - zakwilił miłośnie Michał Karnowski.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej