Hasło "ZUS" dla milionów Polaków, szczególnie drobnych i średnich przedsiębiorców, zawsze brzmiało i wciąż brzmi złowieszczo.

Praworządność może ich nie rusza podobnie jak kłótnie z Unią Europejską. Może oburza ich działalność hejterów z resortu sprawiedliwości, ale czysto teoretycznie, bo to dla nich wydarzenia z odległej galaktyki. Natomiast ZUS to coś, co dotyka ich bezpośrednio.

W czasie sobotniej konwencji PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział skokowy wzrost płacy minimalnej, co zwiększy koszty przedsiębiorców.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej