Autor był wieloletnim pracownikiem polskiej dyplomacji, w latach 2012-16 ambasadorem w USA. Odszedł ze służby w MSZ.

Szarża ruszyła. Z impetem i godną zazdrości pewnością siebie dyplomacja PiS podjęła walkę o stanowiska w Unii Europejskiej. Najpierw, stając dwukrotnie w szranki o przewodnictwo jednej z komisji Parlamentu Europejskiego, ze „złośliwością i niechęcią eurokratów” zmierzyła się była premier Beata Szydło. Mimo porażki w pierwszym głosowaniu, prawdopodobnie na polecenie kierownictwa swojej partii, ponowiła starania i tym razem doznała druzgocącej klęski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej