- Moja matka płacze i wy macie to gdzieś. Tego wam nigdy nie zapomnę. Nigdy. Jako człowiek i jako sędzia. Bo żeście państwo mnie opluli, tak samo jak sędzia Bator, bez żadnego dania racji – oświadczył zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędzia Radzik. - Ja wiem, że ten program zmanipulujecie, że potniecie go, że to się nie ukaże. Mam tego pełną świadomość. I się dziwię sam sobie, że z wami rozmawiam - dodał. Materiał ukazał się w "Faktach" TVN 5 września.

Sędzia Radzik zaprzecza, jakoby miał być członkiem hejterskiej grupy "Kasta" szkalującej innych sędziów, choć tak wynika ze skanów rozmów tej grupy komunikującej się na WhatsAppie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej