Ewa Ivanova: „Już po drugim samobójstwie w sprawie Krzysztofa Olewnika świadomość, że mamy do czynienia z sytuacją szczególnego zagrożenia, była pełna. No to odpowiedzialność pana ministra jest tu oczywista”. Pamięta pan, kto to powiedział w 2009 r.?

Zbigniew Ćwiąkalski: Pamiętam, oczywiście. Mówił to Zbigniew Ziobro, domagając się wówczas mojej dymisji. Zresztą wyciągnąłem z tego wnioski i podałem się do dymisji. W rządzie Donalda Tuska obowiązywały zupełnie inne standardy niż obecnie.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej